Wydaje mi się, że to temat bardziej dla osób żyjących w monogamicznych związkach.
Miał ktoś sytuację, że w waszym kręgu towarzyskim, był ktoś z kim wasza dziewczyna/chłopak kiedyś uprawiała seks? Pytanie oczywiście o tego typu sytuacje w poważnym związku, nie jakim przelotnym prowadzaniu się.
Dajmy na to jesteście w stałym związku z dziewczyną, w naturalny sposób weszliście jej krąg znajomych, a ona w Wasz. Wśród tych znajomych jest chłopak, z którym kiedyś, jeszcze zanim ciebie poznała, zdarzyło się jej z nim bzyknąć. Nic z tego nie wyszło, ale chłopak cały czas jest w kręgu znajomych, jak np. ktoś robi urodziny to z wami on też jest zapraszany, itp.
Miał ktoś sytuację, że w waszym kręgu towarzyskim, był ktoś z kim wasza dziewczyna/chłopak kiedyś uprawiała seks? Pytanie oczywiście o tego typu sytuacje w poważnym związku, nie jakim przelotnym prowadzaniu się.
Dajmy na to jesteście w stałym związku z dziewczyną, w naturalny sposób weszliście jej krąg znajomych, a ona w Wasz. Wśród tych znajomych jest chłopak, z którym kiedyś, jeszcze zanim ciebie poznała, zdarzyło się jej z nim bzyknąć. Nic z tego nie wyszło, ale chłopak cały czas jest w kręgu znajomych, jak np. ktoś robi urodziny to z wami on też jest zapraszany, itp.

