Fajnie byłoby mieć dominującą partnerkę. Np mogłaby z rana założyć klateczkę na kutaska taką żeby nie mógł w pełni stanąć i prowokować przez cały dzień. Jakieś ocierania, dotyk, komentarze że mam małego hah. Żebym czuł ten dyskomfort z braku miejsca a pożądanie rosło. Potem mogłaby stopniowo pozwalać mi na jej pieszczoty, minetka lizanie cysiów całowanie. Usiąść na twarzy żebym czasem nie mógł złapać powietrza i co tam by jej jeszcze przyszło do głowy. Na koniec uwolnić jej małego peniska i przejść do normalnego zbliżenia ale na jej zasadach. Ale się rozmarzyłem haha