• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Cyberek z fantazją..... coś więcej niż zwykła wymiana zdjęć...

Mężczyzna

adisson2

Cichy Podglądacz
Kiedyś już coś podobnego tutaj napisałem, ale w tym wątku też pasuje jak ulał:

Na prawdę podniecający cyberek wymaga cierpliwości i klasy. Musisz przede wszystkim coś sobą reprezentować jako mężczyzna, zainteresować sobą, działać na wyobraźnię kobiety.
Niestety (albo stety), płeć piękna jest nieco inaczej skonstruowana niż my, proste chłopy. Musicie wiedzieć, że nie działa na nie fiut czy męskie ciało wyrwane z kontekstu. Ważne są dla nich emocje, cała otoczka, zbudowanie jakieś relacji. Jeśli to zrozumiecie, będziecie na dobrej drodze do znalezienia chętnej do wspólnej zabawy, bo koniec końców często okazuje się, że też je to mega podnieca.

Ja również zwykle preferowałem stałe partnerki i rozwój takiej wirtualnej relacji. Zdarzają się jednorazowe strzały jeśli macie dużo farta, ale... to nie to samo.
 
Kobieta

Magia2000

Erotoman
Kiedyś już coś podobnego tutaj napisałem, ale w tym wątku też pasuje jak ulał:

Na prawdę podniecający cyberek wymaga cierpliwości i klasy. Musisz przede wszystkim coś sobą reprezentować jako mężczyzna, zainteresować sobą, działać na wyobraźnię kobiety.
Niestety (albo stety), płeć piękna jest nieco inaczej skonstruowana niż my, proste chłopy. Musicie wiedzieć, że nie działa na nie fiut czy męskie ciało wyrwane z kontekstu. Ważne są dla nich emocje, cała otoczka, zbudowanie jakieś relacji. Jeśli to zrozumiecie, będziecie na dobrej drodze do znalezienia chętnej do wspólnej zabawy, bo koniec końców często okazuje się, że też je to mega podnieca.

Ja również zwykle preferowałem stałe partnerki i rozwój takiej wirtualnej relacji. Zdarzają się jednorazowe strzały jeśli macie dużo farta, ale... to nie to samo.
No widzisz, ja piszę, że nie kręci mnie oglądanie zdjęć kogoś z kim nie łączy mnie żadna relacja a on to cytuje i w odpowiedzi chce mi złamanego kutasa wysyłać 😂
 
Mężczyzna

Misfit

Seks Praktykant
Mnie przytrafiło się kilka naprawdę ciekawych relacji. Dwie czy trzy trwały z przerwami po kilka lat. Ustalaliśmy trochę tła dla historii i leciał w zasadzie taki role play. Najlepsze było to, że nie wiedzieliśmy o sobie realnie praktycznie nic, za to o swoich fantazjach, o tym, co nas wzajemnie kręci - prawie wszystko.
Fabuły czasem się zmieniały, bywało, że pojawił się jakiś nowy pomysł, zapalaliśmy się, spędzaliśmy kilka przyjemnych wieczorów, a później znów wracaliśmy do poprzedniej historii, z jakimś tam przeskokiem czasowym, jeśli mieliśmy ochotę.
Niektóre pomysły jakiś tam wplatam teraz w opowiadania, choć to coś innego. Kiedy fabułę twarzą dwie osoby, zawsze jest element niepewności, interakcji. Zwykle to ja narzucałem rytm i przebieg wydarzeń, ale przyjemnie było czasem być zaskoczonym nagłym zwrotem akcji czy inwencją twórczą partnerki. W opowiadaniach wiem wszystko z dużym wyprzedzeniem.
Zdjęć nigdy nie wysyłaliśmy z założenia , choć przytrafiło się kilka przyjemnych fotek. Za to lubiliśmy po "sesji" porozmawiać o tym, co się działo w trakcie i co się komu ile razy przytrafiło.
 
Mężczyzna

Drake

Podrywacz
Jakie macie doświadczenia z cyberseksem?
Szukam inspiracji :) więc zacznę od siebie :)

Nigdy nie miałam tak, że "zdjęcie za zdjęcie" i cześć. Nie kręciło mnie to, zawsze wolałam najpierw z kimś zbudować jakąś relację, poznać się choć trochę.
Miałam dwie takie dłuższe cyber relacje.

Jedna z nich polegała na spełnianiu życzeń drugiej osoby, nazywaliśmy je wyzwaniami. Wysyłałam zdjęcia/filmiki takie jakie chciał wirtualny partner i pisałam wyzwanie dla niego, czyli co ma pokazać, co i jak sfilmować.... cały urok tej zabawy polegał na tym, że nie można było jej przerwać, jeśli któreś z nas stwierdzi, że "tego nie zrobię" to kończymy cała zabawę.
Była pokusa by poprosić partnera o coś naprawdę odjechanego, ale też niepewność o co on poprosi w zamian....
Na początku było nieśmiało, pokaż się w bieliźnie.... wysłałam i w zamian chciałam go w bokserkach, następnie była nagość, a z czasem bardziej szalone rzeczy... jak "nagraj jak się masturbujesz w samochodzie", "ja miałam iść do galerii bez majtek pod kiecką i nagrać filmik" więc telefon na kolanach trzymam, niby że coś piszę a tymczasem robię filmik udowadniający że nie mam majtek i pokazuję że wokół są ludzie.
Ta zabawa trwała przez blisko rok... przekroczyliśmy wiele granic i niestety to ja ją przerwałam bo chciał coś, czego nie byłam w stanie pokazać :(

Druga taka relacja polegała na pisaniu wspólnie erotycznych opowiadań, były to opowiadania "ilustrowane"....
Tworzyliśmy opowieść i co jakiś czas uzupełnialiśmy ja zdjęciami/filmikami pasującymi do fabuły.... kiedy w akcji pojawiał się moment, że jego męskość zaczęła rosnąć w spodniach, to dostawałam odpowiednie zdjęcie przedstawiające to, a kiedy w fabule był moment, że z niej opadła na podłogę sukienka, to właśnie taki filmik mu wysłałam... on kierował fabuła tak, żeby zobaczyć jak najwięcej... ja również. Dotarliśmy wielokrotnie nie tylko do nagości ale też filmowaniu swoich orgazmów....
Nigdy nikt nie napisał "pokaż to", "chcę to zobaczyć", tylko każdy sam decydował czy pisze dalej opowieść, czy uzupełni właśnie w tym momencie tekst obrazem/filmem.
Pamiętam jak pisał, że ona wsuwa rękę między uda i się masuje kątem oka zerkając na banana leżącego na biurku.... jest tak spragniona, że wszystko kojarzy się się z seksem... i po chwili wysłałam mu filmik z bananem wsuwającym się....


Rozpisałam się i rozmarzyłam :)
Nie jest łatwo znaleźć odpowiednią osobę to takiej relacji, kogoś z podobną fantazją....

Jakie są Wasze doświadczenia w cyberseksie, jak pisałam na początku szukam inspiracji bo czuję, że czas na kolejną taką przygodę :)
W coś takiego się kiedyś bawiłem. Całkiem ciekawe to było ...
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry