Mnie osobiście nic, ale żona miała taki czas, że kręcił ją seks w kabinie ciężarówki – oczywiście podczas postoju. Sporo się wtedy dowiedziała o zawodzie kierowcy TIRa (w dużym skrócie: niewdzięczny i wymagający), a też i o tym drugim zawodzie (w dużym skrócie: fajny jako przelotne hobby, niewdzięczny i wymagający jako praca).