Niedługo po tym jak odkryłem masturbacje pojechaliśmy na wycieczkę szkolną (może 4 klasa to była).
Byłem w pokoju z moimi dwoma najlepszymi kolegami. Pierwszego dnia obudziłem się ze sterczącym kutaskiem, była ochota, więc wprost się ich zapytałem czy też odkryli jakie to fajne uczucie się nim bawić. Powiedzieli że tak, więc dałem im znać że sobie będę walił i zacząłem. Koledzy dołączyli.
Całe 3 dni wycieczki spędziliśmy w naszym pokoju na wspólnej masturbacji. Po powrocie prawie codziennie po szkole chodziliśmy do kolegi do domu na oglądanie pornosków i wspólne walenie, bo jego rodzice wracali później z pracy. Za każdym razem jak y siebie nocowaliśmy też było trzepanie pod kołdrą. Tak to trwało parę lat.