Sporo ludzi ma takie fantazje, ale z różnych powodów często nawet sami przed sobą się do tego nie przyznają. W takich normach zostaliśmy wychowani i dla wielu osób nawet jak takie fantazje są, to jest to traktowane "zboczenie", perwersja" i że "normalni ludzie tego nie robią".
Ja takie fantazje miałem, ale przed moją dziewczyną się z tym nie otwierałem. Pomógł przypadek, gdzie w historii przeglądarki znalazła mój profil na zbiorniku i cuckoldplace. Była w szoku, totalnym szoku. Zalicza się do osób, którym wcześniej nie mieściło się w głowie, że "można takie rzeczy robić". Gdy emocje opadły, a ona przetrawiła że ze mną coś takiego jest wykonywalne, zaczęliśmy o tym rozmawiać i otwierać się na ten świat małymi krokami. Od pomysłu aby spotkać się z parą i popatrzyć jak oni się bzykają, po spotkanie równoległe gdzie bzykaliśmy się obok siebie ale zaczęły pojawiać się jakieś wzajemne pieszczoty, aż ona otworzyła się na to, że może przy mnie doświadczać przyjemności erotycznej od dotyku i pieszczot kogoś innego.
Czy zatem Twoja dziewczyna może należeć do takich których to kręci, ale ze względu na wewnętrzne blokady dusi to gdzieś głęboko? Jest taka szansa. Scenariusza na wprowadzenie jej w temat jak u mnie nie polecam, bo to był przypadek i to dość stresujący - w tamtym momencie liczyłem się już z końcem związku. Zaaranżowanie jakieś sytuacji w której ona "pęknie" - to jest jakaś opcja ale jak to zrobić to musisz wiedzieć Ty, bo to Ty ją znasz najlepiej.
Pytanie na ile ona traci hamulce po alkoholu, pytanie czy jeśli taką zaaranżowaną (np. po alkoholu) sytuacją do czegoś dojdzie ona nie będzie miała pretensji do Ciebie że "dlaczego mnie nie powstrzymałeś", no i jeśli w jakiś sposób się wyda że sytuacja była zaaranżowana czy też o to nie będzie miała do Ciebie pretensji.