Siemka wybaczcie, że drugi temat dzisiaj z drugiej strony coś się na forum dzieje. Mam taką rozkminę. Od facetów się wymaga to oni budują ten świat itd itp wyznacznikiem wartości faceta są moim zdaniem następujące filary: wygląd, mamona, status, charyzma, zaradność i siła. Wszytko gdy jest zmaksowane kiedy ktoś rodzi się z potencjałem tj. ma predyspozycje genetyczne itd. Wtedy jest wygrywem w tym świecie dla ludzi kobiet itd. Prawda jest taka że na rynku matrymonialnym najlepsi biorą wszystko co najlepsze i dobre a dla przeciętnych zostają ochłapy a dla takich jak ja nic nawet dzisiaj kurtyzany wymagające są. I powiedzmy sobie szczerze po co zakłamywać rzeczywistość a nie powiedzieć szczerze żeby ktoś sobie dał spokój bo i tak nie znajdzie tej wymarzonej kobiety bo nie urodził się chadem? Po co to całe za przeproszeniem pierdolenie co nie ma w ogóle pokrycia z rzeczywistością. Ile razy mnie pocieszano że kogoś znajdę mimo swojego kalectwa itd a rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jak to wszystko działa ot zagłębiłem się w redpill blackpill psychologię ewolucyjną zdobywałem wiedzę o relacjach dm aż jestem tu gdzie jestem i uznałem że nie ma sensu jako niepełnosprawny autysta neet 23 letni z hikikonori starać o kobiety a działać dla siebie wybrać drogę samotnego wojownika i kurtyzany tak wybrać drogę silnego mężczyzny samorozwoju itd i kurtyzany bo po co mi jakieś ochłapy? Po co mi brudnopisu? Po co mi księżniczki? Po co mi pasztety madki ćpunki alternatywki borderki i inne zepsute ehhh a teraz meritum czemu kurwa tego nie uczyli mnie w szkole? Tj redpill blackpill psychologia ewolucyjna jak działa mózg kobiety jak działają mechanizmy które rządzą światem itd po co ludzie mi wpajali bzdety chcieli pomóc a rzucili we mnie kamieniem. Tyle.