• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Tabu

Mężczyzna

Quexik

Cichy Podglądacz
Czy jeżeli matka z synem się nawzajem sobie podobają to może dojść między nimi do jakichś intymnych zbliżeń? Matka 47 syn 27
Mial ktoś może podobnie w domu? Samotna matka wychowująca syna? Nie wiem co o tym myśleć, z jednej strony patrzę na to tak, że to jest miłość do mojej mamy i, że jesteśmy tylko ludźmi i nie chce żyć jakimś zasadami, że tak nie można bo to bo tamto, jeśli obydwie strony są z tym okej i moga zachować swój taki mały sekret to chyba raczej nikogo nie powinno to obchodzić prawda? Przyjechała ostatnio do mnie na noc i spała w moim łóżku, oczywiście do niczego nie doszło bo nie wiedziałem jak mam się zachować. Miał ktoś coś kiedyś podobnego z własną matką? Jak o tym myślę to najbardziej podnieca mnie tą adrenalina chyba, że tak nie wypada i że tak nie wolno i trzymanie takiego sekretu między sobą. Jeśli są tu jakieś matki proszę o wypowiedź
 
Mężczyzna

Banisteriopsis2

Dominujący
Kazirodztwo jest chore i niszczycielskie dla zdrowych relacji między członkami rodziny, którzy takie coś praktykują. Przy zdrowym podejściu, matka jest dla syna aseksualna, w drugą stronę też.
Jedno z tych tabu, które akurat dobrze, że nim są.
 
Mężczyzna

CumLoverFunPower

Seks Praktykant
Trzeba mieć nie po kolei pod sufitem, żeby wpakować się do łóżka własnemu synowi. Zwykłe kazirodztwo, mimo, że nawet do niczego nie doszło i nie ma co tego podciągać pod jakieś fantazje czy wolność zasad.
Ale zawszę wydaje mi się że tutaj nie są to historię pisane przez życie a bardziej zbiór scenariuszy o najróżniejszej maści, a tego typu tytułów na stronach z filmami XXX - od cholery i ciut, ciut, sam lubię gatunek "stepsis and stepbro" ale co jak co , zupełnie serio, nie wyobrażam sobie że po obiedzie w niedzielę, idę z siostrą do pokoju i ona robi mi loda na deser, pogadać można, popisać również, ale zdrowy rozsądek w realnym życiu to podstawa, duży dystans do siebie do tego i mnie dodać można, a scenariuszy brazzers by się nie powstydzilo, które mi się tworzą w głowie;)
 
Mężczyzna

sean1

Cichy Podglądacz
"Kazirodztwo"to chyba pochodzi od rodzenia. żeby wam to 18latka musiała tłumaczyć!
Chybione jest Twoje twierdzenie.
"Seksuologia definiuje kazirodztwo jako stosunki seksualne osób blisko spokrewnionych"
I to nie Wikipedia.

Jednak 18latka musi jeszcze się douczyć zanim komuś będzie coś tłumaczyć
 
Kobieta

DziewAnia

Nowicjusz
Ale jakoś ten wyras powstał, pewnie jeszcze długo przed powstaniem "seksuologi". I chyba to "..rodztwo" to ma coś wspólnego z rodzeniem.

"Przy zdrowym podejściu, matka jest dla syna aseksualna, w drugą stronę też."
- no może i tak, dokładnie tak samo jak facet dla faceta itp. - a jednak nie rzadko jest inaczej.
 
Kobieta

Saanvi

Instruktor seksu
Ale jakoś ten wyras powstał, pewnie jeszcze długo przed powstaniem "seksuologi". I chyba to "..rodztwo" to ma coś wspólnego z rodzeniem.
Wyraz.
Z rodem.

Słowo kazirodztwo wywodzi się z języka staropolskiego i jest zbitką słowną, która pierwotnie oznaczała „kaziciela rodu” lub „psucie rodu”. Powstało od czasownika kazić (psuć, niszczyć, kalać) oraz rzeczownika ród.
 
Kobieta

DziewAnia

Nowicjusz
Wyraz.
Z rodem.

Słowo kazirodztwo wywodzi się z języka staropolskiego i jest zbitką słowną, która pierwotnie oznaczała „kaziciela rodu” lub „psucie rodu”. Powstało od czasownika kazić (psuć, niszczyć, kalać) oraz rzeczownika ród.
O! Fajne wytłumaczenie. Ród można "popsuć" chyba tylko jak z takich układów rodzą się dzieci. A jak nie, to co komu to szkodzi?
 
Mężczyzna

arcziszajka

Cichy Podglądacz
Warto pamiętać, że tabu to konstrukt kulturowy, a to oznacza, że zachowania, które są objęte tabu w jednej kulturze, w innej mogą być społecznie akceptowalne. Mało tego, zachowania objęte tabu w ramach jednej społeczności też mogą się między sobą różnić, jeśli chodzi o stopień dolegliwości.

Istnieje szereg reguł, norm kulturowych, których nieprzestrzeganie prowadzi do ostracyzmu społecznego. Miękkie izolowanie jednostki jest wtedy indywidualną decyzją każdego z członków społeczności i przejawia się w działaniach, których celem jest wykluczenie określonej osoby z życia publicznego, wypchnięcie jej na margines.

Istnieją jednak też takie normy, których nieprzestrzeganie wymierzone jest w faktyczną integralność danej społeczności i wywołuje często nieodwracalne dolegliwości. Próby racjonalizowania niedopuszczalnych zachowań w drodze publicznej dyskusji powinny spotykać się ze stanowczą krytyką ze strony reszty społeczeństwa.

Biorąc pod uwagę powyższe, uważam, że fantazjowanie o zbliżeniu między matką, a synem, jest czymś niepożądanym i wolałbym trzymać się z dala od osoby, która takie fantazje uskutecznia, a popularyzowaniu takich idei na forum sprzeciwiam się z całą stanowczością.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry