• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Pierwszy raz i zabezpieczenie

Status
Zamknięty.

Koszałek Opałek

Biegły Uwodziciel
Witam serdecznie.
Zgłaszam się do Was z problemem, a właściwie z pytaniem. Ja oraz moja luby "chcielibyśmy" zakosztować smaku stosunku płciowego. Jednakże moja luby jest bardzo nieufna jeżeli chodzi o środki antykoncepcyjne/środki zapobiegawcze.
Staram się jej wytłumaczyć, że są takie cuda techniki jak prezerwatywy plemnikobójcze, środki antykoncepcyjne oraz "kalendarzyki" (co jest najgłupszym argumentem, wystarczy spojrzeć na rodziny wiejskie gdzie stosują tą metodę - rodziny 12 dzietne ). Ona mi zaś ripostuje, że prezerwatywy pękają a środki antykoncepcyjne to hormony i mogą róźnie wpłynąć na zdrowie.
Byłbym wdzięczny za jakieś rady :) .

Pozdrawiam.
 

rose

Biegły Uwodziciel
czyli wogóle nie chce sie zabezpieczyć?? :shock: jeśli tak.. to jest troszke nieodpowiedzialna.. no chyba, że chce mieć dzidziusia.. :lol:
 

maria16

Cichy Podglądacz
jeśli chcecie rozpocząć współzycie to chyba sie musicie jakoś zabezpieczyć no nie .ja bym radziła przetestować pare prezerwatyw na pieszczotach i wybrać najlepszą potem jak juz najdziecie tą,,wymarzoną,, to ja zastosujcie tak juz naserio acha i kupcie jakiś krem plemnikobujczy najlepiej delfen .papatki
 

sth

Cichy Podglądacz
Re: "Pierwszy raz"

Witam!

Jeśli Twoja luba stroni od różnorakich metod antykoncepcji, poleć jej obserwacje jej własnego ciała. Pozwoli Wam to bezpiecznie współżyć korzystając z naturalnych własności cyklu płodności kobiety. Poczytajcie nieco np. tutaj: http://free.med.pl/wrochna/metnat.htm (metoda objawowo-termiczna Rötzera) Całość sprowadza się do systematycznego pomiaru temperatury i obserwacji śluzu wydzielanego w pochwie. Na podstawie tych obserwacji możecie wyznaczyć moment owulacji, po którym kobieta nie może już zajść w ciążę aż do zakończenia cyklu.

Aha - nie mylcie tej metody z archaicznym i zawodnym "kalendarzykiem" - to zupełnie co innego! Metoda termiczno-objawowa jest metodą sprawdzoną zarówno poprzez badania kliniczne, jak i wielu moich znajomych :) Wymaga jedynie nieco systematyczności i podstawowych umiejętności analizy prostych wykresów. Możecie zająć się tym razem - napewno korzystnie wpłynie to na Wasz związek :)

I jeszcze jedno. Wiele osób zraża fakt, że opisywana metoda jest promowana w kościele katolickim. Jednak niech nie ma to dla Was żadnego znaczenia - jej skuteczność nie zależy od religijności osób ją stosujących ;) Możecie potraktować to jako kolejny sposób na ekologiczne życie, zgodnie z tym, co daje nam natura.
 

rose

Biegły Uwodziciel
ta metoda jest poprostu nieskuteczna :lol: wskaźnik Perala wynosi 6- 20.. a to dużo.. każde przeziębienie.. podróż czy stres mogą zmienić temperaturę a co za tym idzie sfałszowac wyniki.. pozdro :)
 

sth

Cichy Podglądacz
rose napisał:
ta metoda jest poprostu nieskuteczna :lol: wskaźnik Perala wynosi 6- 20.. a to dużo.. każde przeziębienie.. podróż czy stres mogą zmienić temperaturę a co za tym idzie sfałszowac wyniki.. pozdro :)

Wskaźnik Pearla zależy od źródła, które go podaje ;) Co do stresu, przeziębienia itp. - to wszystko ładnie na wykresach wychodzi. Łącząc pomiar temperatury z obserwacją śluzu i stosując się do kilku zasad można dokładnie określić, czy mamy doczynienia z owulacją, czy zwykłym podwyższeniem temperatury wynikającym z innych przyczyn. Polecam zapoznać się z tą metodą dokładniej, bo widzę, że nie do końca wiesz, o czym mówisz :)

pozdrawiam
 

rose

Biegły Uwodziciel
nio możliwe.. mnie metody naturalne nie przekonują.. i nigdy nie będa dla mnie wiarygodne.. ale wszytsko jest dla ludzi. :) niektórym metody naturalne odpowiadają.. :wink:
 

sth

Cichy Podglądacz
rose napisał:
nio możliwe.. mnie metody naturalne nie przekonują.. i nigdy nie będa dla mnie wiarygodne.. ale wszytsko jest dla ludzi. :) niektórym metody naturalne odpowiadają.. :wink:

Cóż - nie dziwię się. Jak może przekonać Cię coś, czego nie znasz? :)

A propos wiarygodności - wolisz zaufać środkom farmakologicznym czy mechanicznym niż swojemu własnemu organizmowi? Zastanów się, czy nie lepiej wsłuchać się w rytm swojego ciała, niż zagłuszać go różnymi sztucznymi rozwiązaniami? Natury nie oszukasz - wszystkie sztuczne metody zapobiegania ciąży zostawiają jakiś ślad w ciele lub psychice. Seks w ogumieniu jest dużo mniej przyjemny niż bez niego a pozostałe środki mocno uderzają w ciało kobiety bądź psychikę obu współżyjących ludzi.

Oczywiście wygodniej jest łyknąć z rana tabletkę niż bawić się w mierzenie temperatury. Zastanów się tylko, czy warto iść na łatwiznę, bo chociaż obie metody mają podobną skuteczność, to uboczne efekty faszerowania się hormonami mogą być trudne do przewidzenia.

Z antykoncepcją jest jak z każdym innym życiowym aspektem - coś za coś. A wybór - na szczęście - należy do Ciebie. :)
 

Krzyś

Nowicjusz
sth napisał:
Oczywiście wygodniej jest łyknąć z rana tabletkę niż bawić się w mierzenie temperatury. Zastanów się tylko, czy warto iść na łatwiznę, bo chociaż obie metody mają podobną skuteczność, to uboczne efekty faszerowania się hormonami mogą być trudne do przewidzenia.


Czy aby na pewno?? Coś mi się jednak zdaje że nie do końca tak jest ...
 

Bad

Nowicjusz
Mnie tez te natulane metody nie przekonuja
co do gumek to tez zaufania nadmiernego miec nie wolno ale zawsze to juz jakies zabezpieczenie
Myśle ze moja dzieczyna na 100% odrzuciłaby wszelkie mozliwoscie sotosowania naturalnych metod bo jest dosyc wrażliwa na tym punkcie
no w sumie jej sie nie dziwie mi sie do zostania tausiem nie spieszy wiec jakby co to poleca rozmowe z ginekologiem i dobranie odpowiadajacych wam metod
 

sth

Cichy Podglądacz
Krzyś napisał:
sth napisał:
Oczywiście wygodniej jest łyknąć z rana tabletkę niż bawić się w mierzenie temperatury. Zastanów się tylko, czy warto iść na łatwiznę, bo chociaż obie metody mają podobną skuteczność, to uboczne efekty faszerowania się hormonami mogą być trudne do przewidzenia.

Czy aby na pewno?? Coś mi się jednak zdaje że nie do końca tak jest ...

Mówisz to z doświadczenia, czy też Twoje przypuszczenia biorą się z uprzedzeń do naturalnych metod?

Prace nad metodami tzw. "naturalnego planowania poczęć" trwają od kilkudziesięciu lat. W tym czasie ewoluowały, były udoskonalane. Obecnie, wg. różnych badań, we współpracy z kilkoma tysiącami kobiet, określono ich skuteczność na 0.2 PI (Pearl Index) dla fazy poowulacyjnej. Problem stanowi określenie okresu bezpłodności przed owulacją. Jest na to kilka sposobów, każdy o innym PI, które jednak należy stosować z odpowiednią świadomością ryzyka. Jeśli bezwzględnie chcemy uniknąć ciąży, należy sobie odpuścić współżycie w tej fazie.

Funkcjonowanie ludzkiego organizmu, mechanizm płodności kobiety, nie jest przypadkowy, podlega cyklicznym zmianom, których charakter jest dobrze poznany. Na tyle dobrze, by można było wykorzystać go do zapobiegania ciąży bez zewnętrznej ingerencji. Różnego rodzaju obawy przed metodami naturalnymi wynikają przede wszystkim z niewiedzy i różnego rodzaju mitów, jak choćby utożsamianie ich z niesławnym "kalendarzykiem małżeńskim". Można by zadać pytanie, dlaczego są tak mało popularne, skoro są tak skuteczne? Cóż - przychodzą mi na myśl wnioski z pogranicza spiskowej teorii dziejów. Wszak przemysł związany z antykoncepcją, to góra złota dla producentów różnego rodzaju rozwiązań ;)

Nikt nikogo nie będzie do czegokolwiek zmuszał. Jednakże tylko głupiec może pozwolić sobie na ignorancję, dlatego polecam choćby zapoznanie się z nowoczesnymi metodami naturalnymi. Nawet jeśli z nich teraz nie skorzystacie, to umiejętność obserwacji cyklu płodności może się przydać w przyszłości parom, które będą miały problem z poczęciem potomstwa.
 

sth

Cichy Podglądacz
Bad napisał:
Mnie tez te natulane metody nie przekonuja
co do gumek to tez zaufania nadmiernego miec nie wolno ale zawsze to juz jakies zabezpieczenie
Myśle ze moja dzieczyna na 100% odrzuciłaby wszelkie mozliwoscie sotosowania naturalnych metod bo jest dosyc wrażliwa na tym punkcie
no w sumie jej sie nie dziwie mi sie do zostania tausiem nie spieszy wiec jakby co to poleca rozmowe z ginekologiem i dobranie odpowiadajacych wam metod

Mi właśnie nie spieszno do zostania tatusiem, dlatego wolę zaufać temu, co sam mogę zobaczyć i dotknąć. Skoro wiemy jak funkcjonuje organizm kobiety, to możemy określić moment owulacji. Zaraz po nim po prostu nie ma fizycznej możliwości zajścia w ciążę i jakiekolwiek zabezpieczanie się jest zbędne. Z "nienaturalnych" metod przybliżoną skuteczność może dać pigułka hormonalna, ale mając na uwadze rewolucje, jakie czyni ona w organizmie nie chciałbym, aby moja kobieta się nimi faszerowała. Pozostałe metody albo nie są wystarczająco skuteczne, albo są niewygodne lub zbyt drastyczne by stosować je bez jakichkolwiek oporów.

Stosujmy takie metody, jakie nam odpowiadają, ale róbmy to świadomie. Poznajmy inne alternatywne rozwiązania, nie poddawajmy się różnego rodzaju manipulacjom międzynarodowych koncernów farmaceutycznych, wskazujących jakoby jedyną słuszną drogę.

pozdrawiam
 

rose

Biegły Uwodziciel
a ja się zastanawiam nad Depo- provera.. co Wy myslicie o tej metodzie antykoncepcji?? :wink: bardzo duża skuteczność.. jak przy pigułkach tylko nie trzeba pamietac codziennie o wzieciu tabletki.. :D
 

sth

Cichy Podglądacz
rose napisał:
a ja się zastanawiam nad Depo- provera.. co Wy myslicie o tej metodzie antykoncepcji?? :wink: bardzo duża skuteczność.. jak przy pigułkach tylko nie trzeba pamietac codziennie o wzieciu tabletki.. :D

Wygodne jest z pewnością a do tego ekonomiczne :) Wiele kobiet znosi Dp bez większych problemów aczkolwiek zdażają się np. krwawienia. Dlatego dobrze jest wcześniej wypróbować np. Cerazette, które jest podobne w działaniu a ma tę zaletę, że w razie problemów można od razu przerwać stosowanie. W przypadku Dp, jeśli wystąpią jakieś nieprzyjemności, będziesz musiała je znosić przez całe 3 miesiące.

Aha - musisz pamiętać, że po zaprzestaniu stosowania Dp do płodności wraca się nawet przez 18 miesięcy.
 

rose

Biegły Uwodziciel
zastrzyk antykoncepcyjny.. działa przez 3 miesiące.. koszt 42 zł.. ekonomiczne.. skuteczne.. przez te 3 miesiace nie wystepuje miesiączka <jupiiiiiiiiiiiii> :) działanie podobne do tabletek.. tylko ze omija ukl pokarmowy.. więc mogą go stosowac kobiety które mają cosik nie tak np z wątróbką... :p
 

SETH

Podrywacz
A gdzie to można sobie zaaplikować (szpital, prywatny gabinet)? I czy nie będzie potem żadnych komplikacji, kiedy przestanie się brać te zastrzyki? Skierowanie od ginekologa potrzebne tak?

Zastrzyk w tyłek? :)
 
Status
Zamknięty.

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry