• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Czy brak seksu i kontaktu z dziewczyną powoduje nasilanie agresji i depresję?

Mężczyzna

Kapitan Iglo

Cichy Podglądacz
Dzień dobry. Piszę ten temat, ponieważ jest coś co mnie mocno niepokoi.

Otóż za mniej niż dwa tygodnie będę miał skończone 20 lat, a dotychczas nigdy nie uprawiałem seksu, ani nie całowałem się z żadną dziewczyną, ani też z żadną nie byłem na żadnej randce. Nigdy nie poczułem co to znaczy całować i mieć dziewczynę. Seks znam tylko z filmików publikowanych na xVideos i z Pornhuba, czy innego RedTuba.
I tutaj jest to co najbardziej mnie martwi, gdyż czuję, że od co najmniej 14 roku życia narasta we mnie agresja w związku z brakiem seksu i dziewczyny. Przez ponad te pięć/sześć lat to ukrywałem. Próbowałem znaleźć dziewczynę, która będzie dla mnie idealna, ponieważ myślałem wtedy, że problem zniknie. Niestety żadnej nie przekonałem nie wiem dlaczego. I zawsze było tak, że albo miała chłopaka, albo nie wiedziałem co powiedzieć. No i tak się skończyło. Na początku poznałem taką dziewczynę, która miała czarne włosy i fajne zgrabne ciało, ale nie miałem jej odwagi powiedzieć, co czuję i nie wiem czy dobrze zrobiłem w tym wypadku. Do dziś pamiętam jak się nazywa.
Po zakończeniu gimnazjum poznałem jeszcze taką jedną, która też niestety miała chłopaka, a w liceum też poznałem jedną i drugą oraz trzecią ale wszystkie miały chłopaka.
Jednak po kłótni z ostatnią dziewczyną z którą chciałem się związać coś we mnie pękło i od tego czasu czuję tylko chęć do wyimaginowanych zdjęć i filmów pornograficznych. I tak coraz częściej mam dni w których wolę walić konia do tych wyimaginowanych rzeczy i wymyślonych scen seksu, oraz rysowania postaci młodych dziewcząt, które robią różne seksualne rzeczy. Przez to też narosła we mnie też obawa przed zapraszaniem kogoś do siebie bez względu na to, czy jest to kolega/koleżanka, czy dziewczyna którą kiedyś kochałem. Również dostrzegam przez to w sobie duże wycofanie w relacjach i depresję oraz ataki lękowe kiedy słucham rzeczy, których nie chcę usłyszeć. Czuję też niekiedy chęć destrukcji oraz katowania kogoś ostrymi narzędziami.
Nie wiem czy to wszystko jest spowodowane przez uzależnienie od pornografii, które podejrzewam u siebie, czy też to wynik zespołu Aspergera, który mam zdiagnozowany u siebie. Czy któreś z tych rzeczy jest tego przyczyną i czy szkoła mogła być też przyczyną stanu tego rzeczy?
O tym nigdy nikomu nie mówiłem, ale teraz postanowiłem napisać, ponieważ mam obawy o to, czy jest ze mną wszystko w porządku i czy ktoś też miał podobną sytuację taką jaką tutaj opisałem.
 
Mężczyzna

Uselink

Podrywacz
1. Podobno u szympansów brak seksu wzmaga agresję. Poprosić lekarza o skierowanie na badanie poziomu testosteronu.
2. Asperger wpływa na gorsze kontakty międzyludzkie, więc to też tu gra pewną rolę.
3. Odstaw porno, to nic dobrego. Zamiast tego podziwiaj piękne foty erotyczne, choćby na tym forum. Niektóre to majstersztyk! I ogranicz onanizm, wystarczy 2-3 x tygodniowo.
4. W Twoim wieku brak kobiety nie jest aż tak sporym problemem. Masz dużo czasu:)
5. Nie zniechęcaj się koszem, podbijaj do każdej, która wpadnie Ci w oko, rzecz jasna bez chamstwa. W końcu będzie sukces. Ja w młodym wieku byłem cholernie nieśmiały i straciłem kilka naprawdę fajnych okazji.
 
Mężczyzna

Barteq1

Podrywacz
Dzień dobry. Piszę ten temat, ponieważ jest coś co mnie mocno niepokoi.

Otóż za mniej niż dwa tygodnie będę miał skończone 20 lat, a dotychczas nigdy nie uprawiałem seksu, ani nie całowałem się z żadną dziewczyną, ani też z żadną nie byłem na żadnej randce. Nigdy nie poczułem co to znaczy całować i mieć dziewczynę. Seks znam tylko z filmików publikowanych na xVideos i z Pornhuba, czy innego RedTuba.
I tutaj jest to co najbardziej mnie martwi, gdyż czuję, że od co najmniej 14 roku życia narasta we mnie agresja w związku z brakiem seksu i dziewczyny. Przez ponad te pięć/sześć lat to ukrywałem. Próbowałem znaleźć dziewczynę, która będzie dla mnie idealna, ponieważ myślałem wtedy, że problem zniknie. Niestety żadnej nie przekonałem nie wiem dlaczego. I zawsze było tak, że albo miała chłopaka, albo nie wiedziałem co powiedzieć. No i tak się skończyło. Na początku poznałem taką dziewczynę, która miała czarne włosy i fajne zgrabne ciało, ale nie miałem jej odwagi powiedzieć, co czuję i nie wiem czy dobrze zrobiłem w tym wypadku. Do dziś pamiętam jak się nazywa.
Po zakończeniu gimnazjum poznałem jeszcze taką jedną, która też niestety miała chłopaka, a w liceum też poznałem jedną i drugą oraz trzecią ale wszystkie miały chłopaka.
Jednak po kłótni z ostatnią dziewczyną z którą chciałem się związać coś we mnie pękło i od tego czasu czuję tylko chęć do wyimaginowanych zdjęć i filmów pornograficznych. I tak coraz częściej mam dni w których wolę walić konia do tych wyimaginowanych rzeczy i wymyślonych scen seksu, oraz rysowania postaci młodych dziewcząt, które robią różne seksualne rzeczy. Przez to też narosła we mnie też obawa przed zapraszaniem kogoś do siebie bez względu na to, czy jest to kolega/koleżanka, czy dziewczyna którą kiedyś kochałem. Również dostrzegam przez to w sobie duże wycofanie w relacjach i depresję oraz ataki lękowe kiedy słucham rzeczy, których nie chcę usłyszeć. Czuję też niekiedy chęć destrukcji oraz katowania kogoś ostrymi narzędziami.
Nie wiem czy to wszystko jest spowodowane przez uzależnienie od pornografii, które podejrzewam u siebie, czy też to wynik zespołu Aspergera, który mam zdiagnozowany u siebie. Czy któreś z tych rzeczy jest tego przyczyną i czy szkoła mogła być też przyczyną stanu tego rzeczy?
O tym nigdy nikomu nie mówiłem, ale teraz postanowiłem napisać, ponieważ mam obawy o to, czy jest ze mną wszystko w porządku i czy ktoś też miał podobną sytuację taką jaką tutaj opisałem.
Do depresji nie prowadzi brak seksu, a brak kontaktu z otoczeniem i duchowa samotność. Chociaż podejrzewam trolla, bo piszesz w jednym ciągu o zespole Aspergera i uzależnieniu od pornografii. To anony z Karachana kiedyś tak pisały o sobie.
 
Mężczyzna

Kapitan Iglo

Cichy Podglądacz
1. Podobno u szympansów brak seksu wzmaga agresję. Poprosić lekarza o skierowanie na badanie poziomu testosteronu.
2. Asperger wpływa na gorsze kontakty międzyludzkie, więc to też tu gra pewną rolę.
3. Odstaw porno, to nic dobrego. Zamiast tego podziwiaj piękne foty erotyczne, choćby na tym forum. Niektóre to majstersztyk! I ogranicz onanizm, wystarczy 2-3 x tygodniowo.
4. W Twoim wieku brak kobiety nie jest aż tak sporym problemem. Masz dużo czasu:)
5. Nie zniechęcaj się koszem, podbijaj do każdej, która wpadnie Ci w oko, rzecz jasna bez chamstwa. W końcu będzie sukces. Ja w młodym wieku byłem cholernie nieśmiały i straciłem kilka naprawdę fajnych okazji.

Rozumiem, czyli powinien zbadać poziom testosteronu oraz zrezygnować z pornografii w internecie. Sęk w tym, że masturbuje się kilka razy dziennie i jak dla mnie to nie jest normalne. Czy zrezygnować również z rysowania i masturbacji do swoich rysunków młodych dziewczyn?

A z tym podbijaniem to znaczy co, mam tak podbijać do nieznajomej na ulicy? Podbijałem do kilku w szkole, ale nigdy nic z tego nie było, taka jest prawda.

Do depresji nie prowadzi brak seksu, a brak kontaktu z otoczeniem i duchowa samotność. Chociaż podejrzewam trolla, bo piszesz w jednym ciągu o zespole Aspergera i uzależnieniu od pornografii. To anony z Karachana kiedyś tak pisały o sobie.

Być może z tym masz rację, ale po co wywalasz jakieś wnioski trolli z forum, którego nigdy nie korzystałem. Sam nie mam pojęcia w tym ostatnim zdaniu o jakie wydarzenia chodzi i kto o czym pisał. Tu ludzie na forum piszą różne rzeczy. O swych fantazjach, a nie raz o problemach.
Zespołu Aspergera sobie nie wymyśliłem, bo o tym mówili mi moi rodzice już dawno po wielu diagnozach w różnych częstochowskich, czy katowickich terapeutów kiedy miałem po kilka lat. Osobiście sam tego już nie pamiętam, ale w sumie to nic dziwnego.
 
Mężczyzna

husarAli123

Cichy Podglądacz
Powiem tak "Been there, saw shit" - też tak miałem że nie szło mi z kobietami (nie mówię że teraz jest zajebiście), miałem w sobie taką chęć destrukcji itd., chlałem na umór i chciałem się zabić. To był taki efekt patrzenia na to że inni mogą uprawiać seks, mają z kim itd. a ja nie i szukanie przyczyn w sobie, takiego brakującego elementu, zrozumienia dlaczego.
Jestem po terapii i pracuję nad sobą żeby lepiej się czuć samemu ze sobą, ogarnąć wewnętrznego krytyka.

Co do przyczyn no to ja bym powiedział że to jest kombinacja tego co mamy w głowie i tego co nas spotkało w życiu

Jeśli masz zdiagnozowanego Aspergera itd. to znajdź terapeutę i zacznij go leczyć albo stabilizować

Co do porno to pamiętaj, że to jest silny stymulant więc jeśli za jakiś czas sobie znajdziesz kobietę to możesz mieć problem bo bodźce są inne więc dla twojego mózgu to może być za mało i skończy się na problemie z erekcją - powinno minąć jak odstawisz, o ile nie masz problemów z krążeniem krwi itd.

Z podbijaniem do nieznajomych kobiet daj se na razie spokój - z twojego postu już wygląda że masz problemy z komunikacją, a przez takie podbijanie możesz sobie podkopać poczucie własnej wartości, które teraz trzeba wzmacniać. Raczej poznawałbym kobiety przy okazji np. wychodzisz gdzieś na domówkę i po prostu poznajesz ludzi albo idziesz na kurs rysunku (skoro już rysujesz i to lubisz to można w to iść) - chodzi o sprzyjające środowisko. Ktoś kto ma Aspergera albo inne problemy z kontaktami międzyludzkimi nie stanie się nagle lwem salonowym więc trzeba ćwiczyć interakcje w warunkach które nie przytłoczą takiej osoby - głośny klub pełny nieznajomych kobiet albo ulica takim miejscem w mojej opinii na początek nie jest

Brak kobiety nie jest problemem (ja tego nie mogłem zrozumieć do momentu jak nie skończyłem terapii) - jest masa szczęśliwych singli. Chodzi o mindset, jak jesteś szczęśliwy albo przynajmniej czujesz się dobrze sam to potem będzie ci łatwiej ze związkami, bo nawet jeśli sobie kogoś znajdziesz i np. ta osoba cię zostawi to w twoim obecnym stanie nie ma gwarancji jak zareagujesz i możesz zrobić przez to krzywdę komuś lub sobie.

Takie kroki na teraz jakie bym podjął w twojej sytuacji to ustabilizował Aspergera skoro jest zdiagnozowany, porozmawiał z jakimś fachowcem/terapeutą o tej narastającej agresji/frustracji i zacząłbym ograniczać po czym totalnie odciął porno (nie gwałtownie, ale do tego bym dążył).

Mam nadzieję że nie dałem ci odpowiedzi w stylu "masz depresję to idź pobiegać czy coś to ci przejdzie" ;)
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

Kapitan Iglo

Cichy Podglądacz
@husarAli123: Rozumiem. Chociaż gdyby mi się taką udało znaleźć to trochę zastanawiam się co zrobić ze swoimi rysunkami na których rysowałem dziewczyny (często te prawdziwe które spotkałem w swym życiu) nago lub też w majtkach, albo komiksy w których motywem był seks na różne sposoby. Tego nie mogę trzymać gdybym miał partnerkę, bo gdyby to zobaczyła pomyślałaby, że jestem jakimś chorym człowiekiem.

W sumie to rozumiem ciebie, choć w moim przypadku ja nie zażywam alkoholu ani papierosów mimo, że wielokrotnie chodziły mnie takie myśli aby to zrobić.
Chodzę do psychologa od czasu do czasu i czasami opowiadam o tym problemie, choć się bardzo wstydzę.
 
Mężczyzna

Barteq1

Podrywacz
Rozumiem, czyli powinien zbadać poziom testosteronu oraz zrezygnować z pornografii w internecie. Sęk w tym, że masturbuje się kilka razy dziennie i jak dla mnie to nie jest normalne. Czy zrezygnować również z rysowania i masturbacji do swoich rysunków młodych dziewczyn?

A z tym podbijaniem to znaczy co, mam tak podbijać do nieznajomej na ulicy? Podbijałem do kilku w szkole, ale nigdy nic z tego nie było, taka jest prawda.



Być może z tym masz rację, ale po co wywalasz jakieś wnioski trolli z forum, którego nigdy nie korzystałem. Sam nie mam pojęcia w tym ostatnim zdaniu o jakie wydarzenia chodzi i kto o czym pisał. Tu ludzie na forum piszą różne rzeczy. O swych fantazjach, a nie raz o problemach.
Zespołu Aspergera sobie nie wymyśliłem, bo o tym mówili mi moi rodzice już dawno po wielu diagnozach w różnych częstochowskich, czy katowickich terapeutów kiedy miałem po kilka lat. Osobiście sam tego już nie pamiętam, ale w sumie to nic dziwnego.
Wyrazy współczucia, ale pewne elementy charakterystyczne dla prowo w wykonaniu tych ludzi sprawiły, że wziąłem Ciebie za jednego z nich. Zespół Aspergera bywa wykorzystywany do podpuszczania ludzi, że mają do czynienia z siedzącym stale przed komputerem i oglądającym porno anonem bez przyszłości.
 
Mężczyzna

husarAli123

Cichy Podglądacz
Chociaż gdyby mi się taką udało znaleźć to trochę zastanawiam się co zrobić ze swoimi rysunkami na których rysowałem dziewczyny (często te prawdziwe które spotkałem w swym życiu) nago lub też w majtkach, albo komiksy w których motywem był seks na różne sposoby. Tego nie mogę trzymać gdybym miał partnerkę, bo gdyby to zobaczyła pomyślałaby, że jestem jakimś chorym człowiekiem.
Miałem taki epizod z rysowaniem, tylko moje rysunki i komiksy wyglądały fatalnie xD, ale doceniam dobrą kreskę w tym temacie
Rysunki spal od razu, nie ma co tego trzymać - zwłaszcza jeśli są na nich dziewczyny, które spotykałeś w realnym świecie i wykorzystaj talent do rysowania czegoś innego. Tu się kłania mój pomysł z kursem rysunku czy czymś w tym stylu, bo to jest jakaś okazja do poznania nowych osób i poćwiczenia kontaktów międzyludzkich. No i przy okazji ćwiczysz coś co już robiłeś i chyba sprawiło ci frajdę ;)
A gdybyś spotkał dziewczynę, która nie ma nic przeciwko to zawsze możesz wrócić do tworzenia takiego contentu (no tylko to już artystycznie)

Chodzę do psychologa od czasu do czasu i czasami opowiadam o tym problemie, choć się bardzo wstydzę.
To dobrze bo to znaczy że widzisz problem i szukasz pomocy - mi to trochę zajęło i ruszyłem po pomoc po 2 tygodniach płakania w poduszkę zamiast spania. Ewentualny wstyd z rozmowy o problemach minie w miarę kolejnych wizyt. No i pamiętaj że psycholog zachowa to dla siebie i to nigdzie nie wycieknie no chyba że złamałeś prawo
Jedna rzecz jeszcze - od czasu do czasu to ja chodzę na wódkę ;) Z twojego posta widzę że cię to męczy więc nie rozwalałbym tego problemu od czasu do czasu tylko konkretnie - praca z psychologiem to też praca i nie ma co jej robić na 30%. Na 30% to sobie może Walaszek robić nowe odcinki Blok Ekipy

W sumie to rozumiem ciebie, choć w moim przypadku ja nie zażywam alkoholu ani papierosów mimo, że wielokrotnie chodziły mnie takie myśli aby to zrobić.
No ja akurat piję bo lubię, ale terapia mi totalnie zmieniła podejście do alkoholu. A palę to tylko okazyjnie pod dobry alkohol.
Nie pal - od tego na dłuższą metę nie staje ;)
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

NaWesoło

Podrywacz
Nie pal - od tego na dłuższą metę nie staje ;)
Oj tam odrazu nie staje.
Palę i taki i zioło i co rano jak się budzę to kikut jest na warcie.
W sumie to rozumiem ciebie, choć w moim przypadku ja nie zażywam alkoholu ani papierosów mimo, że wielokrotnie chodziły mnie takie myśli aby to zrobić.
Chodzę do psychologa od czasu do czasu i czasami opowiadam o tym problemie, choć się bardzo wstydzę.
Taki mały tip ode mnie. Alkohol pomaga się rozluźnić i przełamać niektóre ograniczenia. Ja dla przykładu mam z natury wyjebane co sobie o mnie ktoś myśli (ot mentalność wioskowego głupka) i przez to łatwo nawiązuje relacje bo nie ogranicza mnie stres czy wstyd bo zachowuje się naturalnie. Niestety (bądź i stety) nie każdy tak ma i w takich sytuacjach pomaga alkohol. Nie żebym zachęcał ale w granicach rozsądku wszystko jest dla ludzi.

Jak dla mnie nakładasz na siebie zbyt wielka presję i to utrudnia tobie nawiązywanie kontaktu. Ja dla przykładu zawsze jak jestem w klubie to idę w celu rozrywki i przez większość czasu cieszę się jak dziecko i zacieszam się jak debil, a mimo dość przeciętnej aparycji jestem wielokrotnie zaczepiany w ciągu jednego wieczoru. Często jednak widzę całą masę ludzi snujących się tu i tam z miną jakby byli na stypie i zachowujących się jakby mieli kij w dupie i do nich nikt praktycznie nie podchodzi czy z nimi nie rozmawia bo w żaden sposób do siebie nie zachęcają.
Spróbuj wyjść do ludzi i baw się dobrze a reszta przyjdzie sama.
 
Mężczyzna

Uselink

Podrywacz
Husar świetnie ujął temat, brawo.

Kapitan - wizyta u psychologa czy psychiatry to nie wstyd. Co więcej, to się kiedyś stanie normą.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry