Witamy na Forum Erotyczne Sexforum.pl

joze

W godzinach pracy... część 1

Rate this Entry
by , 20-11-17 at 16:17 (175 Odsłon)
Dzisiaj w godzinach pracy do mojego biura przyszła klientka. Ubrana w spodnie jeansowe, bluzę typu jumper z kapturem. Miła i uśmiechnięta. Nie jestem z natury romantykiem.
Na nieznajome kobiety często dla własnej wewnętrznej potrzeby patrzę jako na obiekty seksualne.
Oczy mojej wyobraźni czasami widzą finał pasjonującego spotkania - mokre, ociekające usta - częsty koniec moich zabaw z żoną i typowa scena w filmach porno.
Bardziej zboczeniec niż romantyk, ale zupełnie niegroźny. Tym razem jednak zaabsorbowany sprawami profesjonalnymi nie myślałem o niej w ten sposób.
Ale na biurku niestety zostawiłem zakupy zrobione na allegro do wieczornych aktywności z żoną. Wszystko było w otwartym już pudełku i nie było widać co tam jest
oprócz jednego wystającego opakowania z nazwą firmy zupełnie mi nieznanej wcześniej, ale podobno robiącej świetne lubrykanty. Uwielbiam seks analny z moją żoną.
Okazało się, że klientka znała tę*nazwę. "Dobry wybór", pochwaliła. I to był ten moment, w którym ugięły mi się nogi.
"Jeszcze nie mieliśmy okazji wypróbować" - odpowiedziałem bezwiednie. Zorientowała się, że przesyłka na biurku mogą zwierać inne rzeczy z tym związane.
"Czy mogę zobaczyć co tam jest?" spytała. "Trochę mi wstyd... ale proszę" odpowiedziałem.
Nic nie powiedziała, tylko wyciągnęła z przesyłki czerwone półprzezroczyste gumowe dildo i podeszła do zlewu w aneksie kuchennym, żeby je opłukać, tak jakby to był kubek po kawie.
Siedziałem przy biurku jak sparaliżowany. Podeszła blisko mnie, położyła przedmiot na biurku, uśmiechnęła się serdecznie i ściągnęła spodnie.
Miała takie zwyczajne wygodne jasne majtki. "Czy chciałbyś może spróbować?" spytała i nie czekając na odpowiedź uklęknęła na kanapie opierając się ramionami o oparcie.
Kolana ustawiła szeroko i mocno wypięła pośladki. To był ten ostatni moment, kiedy miałem jeszcze szansę przeprosić ją i powiedzieć, że nie mogę tego zrobić.
Ale poziom mojego podniecenia w tym momencie przechwycił nade mną kontrolę. Odchyliłem majtki na bok odsłaniając jej wypiętą pupę.
Mam jasne biuro, więc zobaczyłem bardzo wyraźnie każdy szczegół jej tyłka i cipki. Kiedy teraz to piszę, uświadamiam sobie, że kiedy przyszła nie podałem jej nawet ręki.
Pierwszą częścią ciała jaką właśnie miałem dotknąć był jej tyłek. Wyciągnąłem z szuflady Gopro i włączyłem. Wziąłem czerwony przedmiot i lubrykant. Podszedłem do kanapy. (...)
Basia likes this.

Submit "W godzinach pracy... część 1" to Digg Submit "W godzinach pracy... część 1" to del.icio.us Submit "W godzinach pracy... część 1" to StumbleUpon Submit "W godzinach pracy... część 1" to Google

Updated 20-11-17 at 22:44 by joze

Tagi: Brak Dodaj / edytuj tagi
Kategorie
Uncategorized

Comments

Back to top