Obiecuję Basiu, że dzisiejszej nocy poczujesz moje słodkie tortury.
Wypełnię ciebie moimi słowami, dotykiem i smakiem.
Poczujesz wielokrotne trzęsienia własnego ciała.
Zabawimy się.
Odbierz swój telefon i wsłuchaj się w moje szepty.
Powiedz, co masz na sobie...
Jesteś w samych majteczkach i koszuli?
Jest bardzo luźna, więc nie będę miał problemu z włożeniem ręki do środka.
Powiedz mi, co mam teraz zrobić?
Cokolwiek zechcę?
Jesteś przygotowana na to?
Całuję twoje policzki...
Zbliżam twarz do mokrej szyi od potu.
Wysuwam języczek i liżę słoną skórę na obojczyku.
Poczuj, jak mój dotyk pali skórę... a teraz zacznij dotykać się po szyi...
Sięgam palcami do dekoltu i pociągam koszulę w dół.
Przykładam obie ręce na krawędziach dekoltu i powoli rozrywam koszulę...
Masz łaskotki? Bo teraz łaskoczę twoje sutki... mmm, jakie twarde.
Chcesz, abym dalej się nimi bawił?
Przesuwam języczek przez środek piersi, po czym zaczynam kreślić kółeczka na sutkach.
Ściskam jeden sutek, a drugi zachłannie wsysam.
Słyszę w słuchawce, jak zrzucasz pościel na podłogę.
Zaciskasz swoje dłonie na piersiach.
Wiem, jak bardzo pragniesz mojego dotyku...
Jesteś gotowa na moje paluszki?
Przyłóż swoją dłoń do muszelki i zacznij bawić się sama, tak jakbyś czuła mój dotyk.
Mmm jestem tak głęboko...
Prosisz mnie, abym nie przestawał szeptać do słuchawki zaciskając swoje uda na swojej dłoni.
Basiu, teraz poczujesz drugi paluszek... mmm wsuń go jeszcze głębiej...
Jesteś taka niegrzeczna, więc muszę ciebie porządnie ukarać.
Wiem czego pragniesz Basiu - wspaniałego i gorącego seksu.
Wyjęcz do słuchawki jak bardzo mnie potrzebujesz... jak bardzo potrzebujesz swojego Sekretu...
Słyszysz uderzenia w drzwi... puk, puk, puk...
Chowasz się pod kołderką...
Basiu... Baaaasiu... czuję twój zapach, wiem gdzie się chowasz...
Nie uciekniesz mi.
Demon rozpoczął polowanie na niegrzeczną dziewczynkę.
Czujesz jego obecność każdą cząstką ciała.
Oddychasz ciężko, próbując się uspokoić.
Nie chcesz przecież stać się łatwą ofiarą?
Wstrzymujesz oddech i zaczynasz w skupieniu nasłuchiwać moich kroków.
Jestem blisko?
Słyszysz jedynie ciężki oddech i drżenie ciała.
Stopniowo uspokajasz się...
Wiem, że czujesz moją obecność, nie widzisz mnie ale czujesz.
Powoli przybliżam się... bardzo wolno, niż tego chcesz.
Drżysz z podniecenia i strachu.
Mam ciebie Basiu... nie masz dokąd uciec.
A teraz jesteś zdana na moją łaskę.
Pamiętaj - wszystko albo nic, a ja wybieram wszystko.
Stoję przy łóżku, obserwuję kołderkę... powoli zaciskam dłonie napinając się w gotowości.
Przybliżam usta do kołderki, chwytam ją w zęby i pociągam za sobą.
Jestem tu... widzisz mnie, widzisz swojego demona.
Stoję pewnie z rozstawionymi nogami.
Podniecony upolowaniem ciebie.
Rozglądasz się dookoła sypialni w poszukiwaniu ucieczki.
Rzucam się na łóżko i atakuję twoje usta szybkim ruchem.
Za każdym razem, gdy chcesz pogłębić pocałunek, cofam się sprawdzając czy chcesz jeszcze więcej...
Czuję, jaka jesteś na skraju wytrzymałości... cierpliwości Basiu.
Zobacz... poczuj, jaki jestem niebezpieczny.
Poczujesz się teraz, jak niegrzeczna dziewczynka złożona na ołtarzu.
Zaciskasz uda, będąc tak podniecona, aż uda zaczynają się ślizgać.
Z palcami wplątanymi we włosy nie pozwalam tobie wykonać żadnego ruchu.
Widzisz błysk w moich oczach, leżąc na łóżku przygnieciona moim ciałem.
Starasz się wyrwać, ale jestem silniejszy.
Chwytam oba nadgarstki jedną ręką i związuje nimi swoim paskiem od spodni.
Przenoszę się na drugi koniec łóżka i opieram łokciami obserwując twój niepokój.
Sprawdzasz wiązania... zbyt mocne, abyś mogła się uwolnić.
Zgadnij co teraz zrobię...
Pokaże, jak daleko jestem w stanie się posunąć.
Rozrywam koszulę i majteczki... Teraz leżysz cała naga.
Tylko dla mojej przyjemności.
Zatrzymuję usta kilka milimetrów od twojego sutka.
Drżysz, czuję to...
Unosisz piersi bardziej w górę, tak aby poczuć wreszcie dotyk.
Zaczynam pieścić języczkiem sutek i po chwili wsysam go głęboko.
Odrzucasz głowę w tył, ze wszystkich sił starając się uwolnić ręce.
Chcesz mnie dotknąć... potrzebujesz mojego dotyku.
Nie pozwolę tobie Basiu...
Chyba będę musiał ciebie dłużej torturować.
Przykładam paluszek do piersi i zaczynam zataczać sutek coraz mniejszymi kółkami.
Przyciskam dłoń do muszelki i daję leciutkie klapsy, abym sprawdzić czy jesteś wystarczająco wilgotna... trzask, trzask, trzask...
Przesuwam dłonią po żebrach i piersiach.
Po chwili chwytam między palcami nabrzmiały sutek.
Pragniesz, abym znów go całował i ssał...
Chcesz mnie dotknąć Basiu? Nie rozwiążę ciebie.
Niegrzeczne dziewczynki należy mocno związać...
Chwytam za kostki i mocno związuję.
Teraz obie nogi przylegają płasko do łóżka.
Oddychasz coraz szybciej, aż piersi falują z każdym głębokim oddechem.
Czujesz się całkowicie bezbronna, leżąc na łóżku z rozwartymi nogami.
Pamiętaj, teraz jesteś zdana na moją łaskę i całą moją żądzę.
Czujesz coś podniecającego w tej całkowitej bezradności.
Teraz będę ciebie mocno rżnął palcami i szeptał ile paluszków poczujesz...
Wiem, jak bardzo lubisz takie pieszczoty...
Czujesz jeden paluszek drapiący łechtaczkę?
Chcesz tego prawda?
Chcesz poczuć jeszcze jeden paluszek?
Chcesz, abym mocno rżnął twoją muszelkę dwoma palcami?
Spójrz mi w oczy i zobacz jaki jestem silny, zdecydowany i dziki.
Wykrzycz głośno jaki jestem brutalny.
Kciukiem drażnię najczulszy punkt i przyspieszam rytm wsunięć.
Próbujesz unieść wyżej biodra, ale opadasz pod wpływem moich silnymi uderzeń.
Z trudem nabierasz oddechu.
W ostatniej chwili, gdy zaczynasz czuć falę przyjemności, wyjmuję paluszki...
Wiem, jak bardzo pragniesz poczuć mnie w środku.
Zdejmuję spodnie, klękam przy twojej twarzy.
Wyjmuję szybko penisa i przykładam prosto do ust.
Spoglądasz dokładnie na każdą żyłkę... drżysz przed tym, co zaraz poczujesz.
Spójrz na mnie... spójrz na moje najciemniejsze pragnienie.
Oblizujesz prowokacyjnie usta.
Nie próbuj mnie kusić...
Dziś się tobą zajmę i zobaczysz... będzie bardzo przyjemnie.
Zniesiesz każde mocne pchnięcie...
Lubię ciebie drażnić... lubię szybko, gwałtownie i ostro...
Otwórz szeroko usta i wymasuj go całego ustami.
Poliż twardy czubek mojej męskości.
A teraz po całej długości.
Czujesz jego pulsy w ustach?
Mmmm grzeczna dziewczynka, a teraz poczuj go jeszcze głębiej.
Jeszcze głębiej i głębiej...
Poczujesz moją całą spermę w środku... jeszcze nie teraz...
Rozwiązuje twoje ręce i nogi.
A teraz Basiu powiedz to jeszcze raz... powiedz mi, jak bardzo mnie pragniesz...
Połóż się na brzuchu i mocno wypnij tyłeczek.
Przyciskam ręką twoją twarz do poduszki.
Leż spokojnie i wypij bardziej tyłeczek...
Czujesz pierwsze uderzenia w prawy pośladek...trzask.
Odgarniam włosy z szyi, zbliżam usta do karku i gryzę szyję.
Jestem gotowy na twoją muszelkę.
Rozsuwam uda jeszcze szerzej, całkowicie oddając się swoim pragnieniem.
Odsuwam się w tył, przykładam ręce na biodra i wsuwam brutalnymi pchnięciami, abyś poczuła jak penisa wypełniał całą twoją muszelkę.
Krzyczysz z rozkoszy, czując niesamowite pchnięcia... Coraz głębsze i szybsze.
Wyginasz się w łuk czując drugie, głębsze pchnięcie nabrzmiałego penisa.
Z każdym mocnym pchnięciem daję lekkiego klapsa na wypięty pośladek.
Otwierasz usta.
Mocniej... mocniej... wyruchaj... mnie... demonie - pomiędzy wypowiadanymi słowami czujesz mocniejsze pchnięcia.
Tak Basiu, krzycz jak bardzo chcesz być wyruchana.
Czuję, jak fala rozkoszy momentalnie wybucha.
Padasz na łóżko, obracając się na plecy... z trudem łapiesz oddech.
Wyjmuję szybko penisa i ostatnimi sokami tryskam mocno na Twoje piersi...
Padam na łóżko i odgarniam włosy z twojej twarz.
Uwielbiam, gdy jesteś taka niegrzeczna.