Od dłuższego czasu chodziliśmy wspólnie na siłownię. Lubiłem patrzeć jak napręża swoje ciało, jak ćwiczy i eksponuje przy tym swoje kobiece wdzięki. Nie inaczej było tym razem, ubrana w czarne, bardzo obcisłe legginsy, pod którymi rysowały się sportowe stringi podciągnięte dość wysoko. Do tego sportowy stanik mocno opinający jej piersi i bardzo luźna, za duża bluzka. Mężczyźni patrzyli pożądliwie na jej zgrabną, szczupłą pupę doskonale wyeksponowaną przez jej dzisiejszy strój a ona z premedytacją robiła przysiady i mocno wypinała w ich oraz moim kierunku swoje pośladki, wiedziała jak na mnie działa, wiedziała, że uwielbiam jej tyłeczek. Po skończonym treningu postanowiła się nie przebierać, podobnie jak ja. Jej lekko wilgotne od potu ciało wyglądało jeszcze seksowniej, długie rozpuszczone włosy dopełniały jej sportowy wygląd. Do domu mieliśmy niedaleko, więc już po kwadransie byliśmy pod klatką, puściłem ją przodem po schodach i idąc za nią delektowałem się jej pupą, która mocno kręciła idąc do góry.
- Coraz lepszy masz ten tyłek! – powiedziałem do niej z szerokim uśmiechem na twarzy.
- Się ćwiczy, się ma! – odpowiedziała śmiejąc się. – Ale lepiej wygląda w samej bieliźnie… - dokończyła puszczając do mnie oczko i jeszcze wydatniej zaczęła kręcić tyłeczkiem idąc po schodach. Wiedziałem, że w ten sposób właśnie manifestowała swoją ochotę na seks i w jej zachowaniu, ruchach nie było nic przypadkowego. Nie mogłem odmówić sobie tak zgrabnego tyłeczka „na deser” po siłowni. Kiedy otwierała drzwi do mieszkania stanąłem tuż za nią i wymierzyłem jej soczystego klapsa w pośladki, po czym mocno zacisnąłem na jednym swoją dłoń. Usłyszałem tylko ciche jęknięcie z jej ust i dźwięk przekręcanego klucza w zamku. Otworzyła drzwi i weszła do środka a ja za nią, zamykając za sobą drzwi. Odłożyła plecak na bok, po czym mocno schyliła się, żeby zdjąć swoje buty jednocześnie wypinając się tuż przede mną bardzo mocno. Traktując to jak zaproszenie do zabawy złapałem ją mocno w biodrach i mocnym ruchem zsunąłem na wysokość ud jej legginsy… miałem przed sobą bardzo atrakcyjną, jędrną i zgrabną pupę w szarych, bawełnianych stringach, które mocno wchodziły między jej pośladki. Kolejny klaps trafił na jej pupę, tym razem zostawiając czerwony ślad na pośladku… Doskonale wiedziała co się zaraz wydarzy, drżała z podniecenia, seksualnego napięcia, które czuła w sobie. Jej ciało było wciąż lekko wilgotne od potu a ona głośniej oddychała czując kolejny raz moją silną dłoń ściskającą jej szczupłe pośladki. Ściągnąłem z niej buty razem ze skarpetkami i legginsy do końca rzucając je w kąt. Ona niemalże jednym ruchem pozbawiła się stanika i bluzki i odwróciła się przodem do mnie. Jej jędrne, krągłe piersi z drobnymi sutkami, które już mocno sterczały od razu przykuły mój wzrok. Spojrzałem na nią a ona przygryzając usta zaczęła zsuwać z siebie stringi czując coraz większe podniecenie, coraz mocniej i głośniej oddychała. Całkiem naga otworzyła drzwi do łazienki, spojrzała na mnie i powiedziała seksownym głosikiem:
-Wyruchaj mnie pod prysznicem!
Wiedziała, że takie słowa zadziałają na mnie bardzo mocno. Szybko pozbyłem się ubrań i wepchnąłem ja do kabiny. Złapałem ją mocno za nadgarstki i jej ręce uniosłem w górę opierając je o ścianę szeroko. Przyparłem ją do ściany mocno, stanowczo
-Ahhhhhh – wyjęknęła kiedy jej nabrzmiałe sutki zetknęły się z zimnymi płytkami na ścianie.
Tak jak ona czułem wielkie podniecenie, pożądanie. Widok jej wypiętej pupy dodatkowo mnie stymulował a mój kutas już naprężony ocierał się o jej pośladki i wewnętrzną stronę ud. Doskonale wiedziała, że zaraz poczuje go w sobie. Kolejne kilka klapsów wylądowało na jej pośladkach, były już czerwone od tych pieszczot, które tak uwielbiała. Jej oddech stał się nieregularny, urywany a ona sama stanęła w większym rozkroku, jeszcze mocniej wypinając się do mnie. Odkręciłem wodę, która zaczęła lać się po jej ciele. Kucnąłem za nią i złapałem ją za pośladki mocno rozchylając je na boki. Moje usta natychmiastowo znalazły się na jej cipce… zacząłem przesuwać po niej językiem mocno, zdecydowanie, stanowczo lizałem jej bardzo wilgotną już szparkę. Wygięła się lekko do tyłu czując mój język tam, zaczęła pojękiwać i głośniej oddychać, widać było, że jej podniecenie jest naprawdę wielkie i że wprost nie może się doczekać wspomnianego rznięcia…
Lizałem ją bardzo zachłannie, mocno, ostro, czasami biorąc jej cipkę w usta i ssałem ją tak jak zwykle robi się to z sutkami. Czułem, że była już gotowa, woda spływająca po jej ciele mieszała się na cipce z jej soczkami, których było naprawdę dużo…
Wstałem i przesunąłem dłonią po jej kroczu mocno dociskając do niego swoją rękę. Usłyszałem bardzo głośny jęk po czym złapałem ją za ręce, odwróciłem przodem do siebie i sugestywnie oparłem rękę na jej ramieniu dociskając ją na dół… doskonale wiedziała o co chodziło, w jej oczach widać było gigantyczną ochotę na seks a jej włosy były już całe mokre, podobnie jak reszta jej ciała. Krople wody spływały po jej sutkach a ona była już na kolanach przede mną i zaczynała lizać mojego fiuta. Na początek mocno ściągnęła skórkę z jego główki a zaraz potem wzięła go w usta, od razu głęboko w usta i zaczęła bardzo szybko, rytmicznie ruszać głową w przód i tył. Złapałem ją za jej mokre włosy i pociągnąłem za nie. Spojrzała na mnie z dołu a w jej oczach widać było wielką rozkosz, czuła się tak jak lubiła – uległa, zdana na moje pomysły i chęci. Trzymając ją za włosy mocno wbiłem twardego, sztywnego i żylastego kutasa w jej usta, które mocno się na nim zacisnęły. Trzymałem tak przez chwilę po czym energicznie wysunąłem go a ona zaczęła łapczywie oddychać nabierając dużo powietrza… Z powrotem wbiłem kutasa w jej szeroko otwarte usta i zacząłem ruszać biodrami mocno, szybko i głęboko wchodząc w jej usta. Słychać było charakterystyczny dźwięk śliny oraz jej pojękiwania, bardzo głośne i donośne. Ręką masowała swoją cipeczkę bardzo szybko, stanowczo, intensywnie… Lekko zakrztusiła się moim fiutem więc wysunąłem go z jej ust, raz jeszcze odwróciłem ja tyłem do siebie i przyparłem do mokrej ściany po czym bez zastanowienia, mocnym, gwałtownym pchnięciem wsunąłem sztywnego członka w jej bardzo śliską i gorącą cipkę… Wydała z siebie głośny krzyk:
- *****aaaaa!
Po czym jeszcze mocniej wypięła się nabijając się na niego. Cały zniknął w jej szparce, czułem jak rozpycha ją od środka i mocno napiera na nią w środku. Czułem też bardzo dużo wilgoci i wiedziałem, że to woda spod prysznica a jej soczki, które tak uwielbiałem. Wiedziałem też, że lubi ostre słówka w trakcie, że nie lubi milczenia więc przyparłem ją mocno do ściany, moje ciało przywarło do jej pleców a kutas mocno wypełniał jej cipkę. Spytałem ją na ucho:
- Mocniej?
Wymierzając jej jednocześnie soczystego klapsa oraz liżąc ją dokoła ucha i po szyi.
- Taaaak! – dostałem od niej w odpowiedzi, więc wysunąłem się z niej całkiem i raz jeszcze, z większą siła wbiłem się w jej cipkę i poczułem jak moje jajka uderzają o jej krocze. Nogi się jej ugięły nieco a usta wyrzuciły z siebie dziki krzyk rozkoszy. Czuła, że jest już maksymalnie wilgotna, podniecona i rozpalona, czuła, że jest gotowa na naprawdę mocne i ostre doznania, na intensywną penetrację jej szparki. Mocno złapałem ją za biodra tak, aby jeszcze mocniej wypięła do mnie swoją przezgrabną pupę i zacząłem ruszać biodrami mocno, stanowczo, ale powoli. Centymetr po centymetrze zagłębiając się w jej śliskiej dziurce. Dobijałem swoim naprężonym kutasem do samego końca a później powoli go z niej wysuwałem i tak drażniłem ją przez dłuższą chwilę rozkoszując się widokiem jej cipki mocno obejmującej mojego kutasa i zaciskającej się na nim szczelnie. Ona słodko i bardzo głośno pojękiwała przy tym, uginając nogi w kolanach chcąc jeszcze mocniej się na niego nabić. Zaczęła masować swoje piersi i mocno drażnić palcem swoje twarde jak skała sutki. Robiła to z duża intensywnością, widać było, że wręcz rozpiera ją rozkosz od środka. Poczułem to również na główce swojego kutasa, który jakby z jeszcze większym poślizgiem i luzem wchodził w nią cały…
Po chwili postanowiłem zapewnić jej nieco mocniejsze doznania. Kolejny bardzo mocny klaps wylądował na jej pośladku a moje ręce mocno złapały ją za uda i rozstawiły jej nogi szeroko. Rękę oparłem o jej ramię i zacząłem z bardzo duża intensywnością i częstotliwością wchodzić w jej szparkę. Moje jajka obijały się mocno o jej krocze a kutas bardzo mocno rozpierał jej cipkę, znikał w niej cały. Z każdą minutą przyspieszałem, robiłem to coraz szybciej, co wywoływało mocne drżenie jej nóg oraz bardzo głośne jęki z jej ust. Słychać było oprócz szumu wody spływającej po naszych ciałach charakterystyczne odgłosy uderzania ciała o ciało, o jej wypięte pośladki. Po kilku minutach miała to, czego chciała na samym początku, była mocno, ostro i zachłannie rznięta moim kutasem, całym oblepionym i śliskim od jej soczków. Czuła go głęboko w sobie, czuła jak wbija się bardzo mocno i głęboko z bardzo dużą częstotliwością, czuła jak jego nabrzmiała, sztywna główka rozpiera jej cipkę, ociera się o nią od środka… czuła też moje ręce na jej sutkach, ściskające je i wykręcające na boki te dwie nabrzmiałe, twarde kuleczki. Pieściłem je bardzo mocno, nieustannie rznąc ją od tyłu a ona coraz głośniej oddychała, dyszała z rozkoszy i jęczała, co jakiś czas wydobywając z siebie głośne:
- Taaaaaak !
Ja również czułem ogromne podniecenie, pobudzenie. Uwielbiałem, kiedy była w środku taka mokra, śliska, kiedy w pełni oddawała się mi i moim pragnieniom. Powoli opadała z sił i osuwała się coraz niżej opierając się o ścianę a ja tuż za jej uchem głośno pojękiwałem z rozkoszy i głośno oddychałem na jej szyję ciepłym powietrzem. Czułem zbliżający się orgazm, spełnienie i eksplozję mojego podniecenia… chciałem jeszcze mocniej i szybciej brać ją od tyłu, z całych sił i właśnie tak zrobiłem. Z pełną siłą, impetem, tak szybko jak tylko mogłem wbijałem się w jej cipkę przez kilka długich chwil aż usłyszałem jak wykrzykuje ze dochodzi, jęczała, wyginała się, wiła się przyparta do ściany z kutasem dokładnie wypełniającym jej szparkę… poczułem jak zaciska się na mnie zwiększając intensywność moich doznań i za kilka sekund doszła, krzycząc bardzo niecenzuralne słowa:
- Ooooo kuurwaaaa taak pierdol mnie!
Towarzyszyły temu piski i bardzo głośny, urywany oddech aż po chwili opadła z sił niesamowicie szczęśliwa i zaspokojona a ja wyszedłem z niej czując, że również zaraz dojdę…
Usiadła pod ścianą opierając się o nią plecami a ja wziąłem do ręki mojego sterczącego i śliskiego fiuta i zacząłem go masować zbliżając go do jej twarzy. Zaczęła lizać mnie po jego główce, drażnić ją szybko swoim sprawnym języczkiem przybliżając mnie tym samym do finału. W końcu widziała, że dłużej już nie wytrzymam, wygiąłem się lekko do tyłu, dysząc i jęcząc wciąż bardzo intensywnie masowałem go a ona szeroko otworzyła usta i wysunęła język sugerując miejsce spustu… ten widok zadziałał na mnie dodatkowo podniecająco i stymulująco, dlatego po chwili pierwszy strumień spermy trafił prosto na jej czoło i policzek… przystawiłem kutasa bliżej i kolejna porcja spermy trafiła już prosto na jej usta i język a później jeszcze kilka kolejnych, mniejszych strumieni trysnęło do jej ust po czym wzięła go do buzi i sama dokładnie oblizała i wycisnęła z niego resztki spermy masując go swoją dłonią… Widać było, że sprawia jej to wielką przyjemność, że ta na co dzień zwykła, normalna dziewczyna lubi czuć się zdominowaną, wyuzdaną suką rodem z filmów porno. Z wielkim uśmiechem na ustach oblizała się i wstała po czym wzięła na ręce żel i zaczęła powoli, dokładnie myć całe moje ciało a ja nie pozostałem jej dłużny i również dokładnie „wyszorowałem” jej seksowne, zgrabne i zmęczone ciało…