Witamy na Forum Erotyczne Sexforum.pl
Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
Like Tree4Likes
  • 1 Post By kingusia
  • 1 Post By InNoCeNt
  • 1 Post By force3
  • 1 Post By Ania28

Wątek: Tato i córeczka. Cz. 1

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    Dec-2016
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    6

    Tato i córeczka. Cz. 1

    "Tato i córeczka. Cz. 1"

    Disclaimer: Tabu / Incest / Ojciec i Córka / Fantazja
    Jeśli nie tolerujesz tematu kazirodztwa, nie czytaj poniższego opowiadania.
    Treść opowiadania to wytwór wyobraźni - czysta fikcja i fantazja!


    -----------------------

    Pewnego dnia moja żona wyjechała na kilkudniową konferencję i od poniedziałku zostałem sam z córką w domu. Tak więc to na mnie spadł obowiązek podwiezienia jej do szkoły. Zwykle robiła to żona, bo ja, jako że jestem freelancerem, rzadko biorę samochód. No ale tym razem trzeba było.

    Poniedziałek zacząłem więc wcześniej niż zwykle. Wstałem skoro świt, zrobiłem sobie kawę i jajka na boczku, a córce przygotowałem płatki na mleku. Następnie poszedłem zbudzić tego śpiocha. Wszedłem do jej pokoju i z progu powiedziałem:

    - Jula, wstawaj.

    A ta nic, tylko widzę jak pomału obraca się pod kołdrą.

    - No ruchy, Julka. Bo się spóźnisz.

    - Źle się czuję, tato - dobiegł mnie głosik wymięty niczym pościel. - Kręci mi się w głowie... chyba jestem chora.

    Pewien, że moja Julitka próbuje wykorzystać fakt, że została sama z pobłażliwym ojcem i wymigać się od szkoły, ruszyłem w jej kierunku i szybkim ruchem zdarłem z niej kołdrę. Ale moja córeczka rzeczywiście wyglądała dość blado. Dotknąłem jej czoła i faktycznie - gorąca.

    - No pięknie, moja panno. Zostajesz w domu. Ale jak się matka dowie, że rozchorowałaś się od razu po jej wyjeździe, to nie uwierzy. Powie, że znalazłem wymówkę, żeby nie ruszać się rano z domu... Chcesz śniadanie?

    - Nie chcę.

    - No dobra. Zaraz znajdę jakieś lekarstwo...

    Przykryłem ją z powrotem kołderką w Pokemony i podszedłem do okna, żeby rozsunąć zasłony. Był początek listopada i na zewnątrz lało jak z cebra. Do pokoju Julki wlało się szarawe światło.

    - Tatuś się tobą zajmie, kluseczko.

    Poszedłem do kuchni, przygotowałem lekarstwo i wróciłem z nim do pokoju. Przypilnowałem, aż Jula wszystko wypiła, poprawiłem jej pod głową poduszkę z Pikachu na poszewce i zostawiłem ją samą. W końcu mogłem wrócić do swojej kawy i śniadania.

    Czułem trochę wyrzuty sumienia, bo w sumie to ucieszyłem się, że nie muszę w taką pogodę nigdzie jechać. Zrobiło mi się głupio. Po śniadaniu stwierdziłem, że może posiedzę trochę z Julą, porobimy coś razem... Poszedłem znowu do niej. Ale moja kluseczka - po zażyciu lekarstwa - twardo spała. Na jej bladej buzi pojawiły się rumieńce, ale i spokój. Oddychała miarowo, leżąc na boku, z dłońmi pod jednym z policzków. Jej złote loki rozsypały się wokoło, przypominając teraz aureolę. "Mój aniołek" - pomyślałem. "Niech śpi".

    Ale nie mogłem oderwać od niej wzroku

    W domu kompletna cisza, żona daleko, na drugim końcu Polski. Córeczka głęboko śpi, zmożona gorączką i działaniem leków... Coś mnie podkusiło i poddałem się nagłemu impulsowi - spontanicznie usiadłem na brzegu łóżka i delikatnie odsunąłem kołderkę. Moim oczom ukazała się różowa piżamka w Hello Kitty. Jula bardzo ją lubiła. Spojrzałem na pupkę wypiętą w moim kierunku - na jednym z pośladków patrzyła na mnie biała kotka z kokardką.

    Nagle zorientowałem się, że moje serce bije jak szalone. Mimowolnie sięgnąłem ku Juli i zacząłem gładzić ją po bioderku. Po chwili ująłem brzeg spodni od piżamki w obie dłonie i najdelikatniej jak umiałem zsunąłem je z niej.

    Jasna i drobna pupa mojej kluseczki nagle wydała mi się najpiekniejszym widokiem na świecie. Moje szorty w jednym momencie napięły się, rozpierane od środka przez nabrzmiały członek. Zrobiło mi się głupio z tym wszystkim, ale nie potrafiłem teraz po prostu wyjść z pokoju... Wyjąłem z kieszeni smartfona i - po chwili wahania - zrobiłem zdjęcie. Sprawdziłem jak wyszło i postanowiłem, że teraz pójdę do swojej sypialni i zwalę sobie konia patrząc na fotografię. Ale... ale chciałem czegoś więcej.

    Pomalutku obróciłem śpiącą Julę na plecki i całkowicie zdjąłem z niej spodnie. Została w samej koszuli od piżamki. Jej cipka była gładka jak jedwab i wyglądała tak delikatnie, że moje serce znowu zabiło mocniej. Dotknąłem jej i dwoma palcami rozchyliłem nieco, odsłaniając lśniący wilgocią, różowy sekrecik. Była taka niewinna... Zrobiłem kolejną fotkę.

    Nie mogłem już dłużej wytrzymać. Zsunąłem z siebie szorty, uwalniając sterczącego na baczność kutasa. Wtedy jednak mój zapał nieco przygasł; zorientowałem się, patrząc na śpiącą córeczkę z gołą pisią i na mojego członka, że jestem dla niej zdecydowanie za duży! Dotknąłem samą żołądzią jej cipki, próbując się w nią wcisnąć, ale tak jak myślałem - to zadanie było niewykonalne.

    Posmutniałem trochę, ale za moment sam się skarciłem w myślach. "Ty idioto! Masz przecież w pełni wyposażoną szafkę w sypialni!" Ja i moja żona miewaliśmy różne odważniejsze pomysły w łóżku, a jednym z tych najzwyklejszych był seks analny. W związku z tym, w naszej szafce pełno było różnego rodzaju lubrykantów.

    Czym prędzej pognałem więc ze sterczącym kutasem do sypialni, gdzie wybrałem środek, który wydawał mi się najlepszy do czekającego mnie wyzwania. Wróciłem do łóżka Julki i posmarowałem swój członek grubą warstwą lubrykantu. Wtedy jednak pomyślałem, że pomogę sobie nieco, podnosząc jej bioderka. Znalazłem małą poduszkę - jaśka w kształcie głowy Świnki Peppy - i wsunąłem ją Julce pod pupę.

    Wchodziłem w nią jak najwolniej, ciesząc się każdą chwilą. Było bardzo ciasno, ale lubrykant czynił cuda. Gdy już udało mi się wcisnąć w całości żołądź mojego kutasa, zatrzymałem się, by cyknąć kolejne zdjęcie. Uśmiechnąłem się do własnych myśli - Jula wyglądała teraz jakby miała trzy nóżki.

    Następnie zacząłem wchodzić w nią coraz głębiej. Obserwowałem, jak jej płaski dotąd wzgórek łonowy rzeczywiście zamienił się we wzgórek, uwypuklając się wyraźnie pod wpływem mojego członka rozpychającego się w środku. Podbrzusze mojej kluseczki wybrzuszyło się na kształt mojego kutasa, który szukał sobie miejsca. Byłem w siódmym niebie. Sięgnąłem znów po smartfona, żeby zrobić kolejne zdjęcie. Wykadrowałem, i...

    Wtedy telefon zadzwonił.

    Na wyświetlaczu zamiast mojego kutasa prawie po jaja wciśniętego w cipkę córeczki pojawiło się zdjęcie mojej żony, podpisane "Ewunia". A telefon grał głośną melodię. Nie wiedząc co robić, w panice po prostu odebrałem.

    - Cześć skarbie - usłyszałem w słuchawce. - Zawiozłeś Julę do szkoły?

    - Eee... chora jest - wyksztusiłem. - Od rana ma gorączkę.

    - Gorączkę? No pięknie! Ile dokładnie ma temperatury?

    - Właśnie... właśnie jej mierzę - odparłem.

    W tym momencie Jula otworzyła oczy. Po chwili w jej spojrzeniu pojawiło się skrajne zdumienie. Patrzyła na własnego tatę, który klęczy nad nią, z kutasem w jej dziewiczej cipce, i rozmawia sobie przez telefon z mamą.

    - To napisz mi esemesem jak skończysz - usłyszałem w telefonie.

    - Yhy...

    - Tato? - jęknęła Jula. - Co ty robisz...? To boli.

    A tymczasem w słuchawce:
    - Dawaj jej dużo wody. I dzwoń jakby coś się działo.

    - Dobra - zapewniłem żonę, kładąc w tym czasie lewą dłoń na ustach Julki.

    - Tylko na pewno - przypomniała małżonka.

    - Mmmmmm... - wystękała nieco zduszona córeczka.

    - Okej - powiedziałem i wyłączyłem telefon. - Przepraszam, kluseczko.

    Zdjąłem dłoń z jej ust i zobaczyłem, że Jula ma w oczach łzy, a jej buzia wykrzywia się w podkówkę.

    - To boli, tato - pisnęła. - Co robisz z moją...

    - Nic nic - przerwalem jej. - Już kończę.

    I pomału zacząłem wysuwać się z jej cipki. Zdawało się, że trwa to wieczność, a Jula ciągle powtarzała: "ała ała"... W końcu cały z niej wyszedłem. Spojrzałem na swojego kutasa, lśniącego i nabrzmiałego. Następnie spojrzałem na jej cipkę. I sam byłem w szoku, jak ja się w niej zmieściłem.

    Jula dotknęła się między nogami i wykrzywiła buzię. Jej szarobłękitne oczęta były pełne łez. Pogłaskałem ją po zlotych lokach i powiedziałem:

    - Przepraszam, kluseczko. Po prostu staram się ciebie wyleczyć.

    I wtedy do mnie dotarło, że nie powinienem był w ogóle zaczynać od cipki. Z moimi rozmiarami prawdziwym okrucieństwem było ją tak nagle rozdziewiczać. Dlaczego wcześniej nie pomyślałem o tej drugiej, bardziej przecież z natury nawykłej do rozwierania, dziurce.

    - Odwróć się pupą do tatusia - poprosiłem.

    Trochę się ociągała, więc jej pomogłem. Gdy zobaczyłem przed sobą wypiętą do mnie słodziuchną pupeczkę mojej córci, buzująca krew prawie rozsadziła mi członka. Dodałem więcej lubrykantu na kutasa, posmarowałem też Julce otworek i znów zacząłem się wciskać, tyle że tym razem w dupkę a nie w cipkę.

    - Aaaa... mmmmmm... tato... mmmm... - dobiegło mnie stękanie córeczki.

    Lecz tym razem nie zamierzałem przerywać. Cyknąłem jeszcze jedną fotkę i ruszyłem do ataku. Mój kutas wchodził i wychodził z pupki mojej Juli. Dłońmi przyciskałem jej bioderka do swoich bioder i obserwowałem jak złote loki rozsypują się po poduszce z Pikachu i piżamkowej koszuli z Hello Kitty. Ruchałem ją coraz szybciej i mocniej, rozglądając się po pokoju - niespakowany tornister, klaser z literkami, kolorowanki... Pomyślałem, że muszę się jakoś odwdzięczyć mojej córeczce i kupię jej nowe farbki; będzie sobie malować, chorując w domu.

    Tymczasem czułem, że jestem już blisko. W pupie mojej kluseczki było jak w piecu - naprawdę powinienem zmierzyć jej temperaturę, bo gorączka musiała być bardzo wysoka. Nagle nie mogłem już dłużej powstrzymać erupcji - spuściłem się całym potężnym ładunkiem gorącej spermy w dupce mojej Julitki. Ciężko dysząc, wyszedlem z niej i założyłem jej z powrotem spodnie od piżamki.

    - Nie płacz, kluseczko - powiedziałem, głaszcząc ją po główce. - Tatuś bardzo cię kocha. A teraz śpij sobie.

    Wstałem z łóżka, przeglądając świeże zdjęcia. Wyszły nienajgorzej. Rzuciłem raz jeszcze spojrzenie na Julę, która patrzyła teraz na mnie mokrymi oczkami.

    - Odpoczywaj - powiedziałem. - Jak poczujesz się lepiej, nauczysz się robić tacie loda.

    Po czym wyszedłem szczęśliwy z pokoju i udałem się do gabinetu, aby popracować nad ostatnim zleceniem.


    koniec cz. 1

  2. #2
    Member
    Dołączył
    Oct-2016
    Płeć
    Kobieta
    Posty
    88
    Chce więcej. Okresl wiek julki np do której klasy chodzi
    Nobliwy likes this.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    Dec-2016
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    6
    Nie wiem czy powinienem
    A więcej będzie, będzie

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    Oct-2016
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    2
    Świetne opowiadanie. Tez prosiłbym o więcej szczegółów
    Nobliwy likes this.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    Dec-2016
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    6
    "Tato i córeczka. Cz. 2"

    Minęło kilka dni, podczas których nauczyłem Julitkę kilku sztuczek. W końcu jednak z konferencji wróciła Ewa, moja żona. Była zmęczona i niedopieszczona. A wróciła w najgorszym możliwym momencie.

    Otóż właśnie posuwałem Julkę w tyłek, gdy usłyszałem szczęk klucza w zamku. "Cholera!" - pomyślałem. - "Czemu nie zadzwoniła, że już wraca z lotniska?!"
    Szybko wyjąłem kutasa z ciasnej dupeczki i rzuciłem skrzywionej tym faktem córce:

    - Ani słowa matce.

    Wciągnąłem spodnie i wyszedłem do przedpokoju. Czułem, że jestem czerwony na twarzy i zdyszany. Szedłem na miękkich kolanach.

    - Cześć, kochanie - powiedziała Ewa, odstawiając walizkę w kąt. - Widzę, że bawiliście się z Julisią?

    - Eeee... tak... skąd wiesz?

    - No wyszedłeś z jej pokoju.

    - Aaa... no tak.

    Próbowałem uśmiechem zbyć zmieszanie. Ewa tymczasem podeszła, pocałowała mnie w policzek i szepnęła mi do ucha:

    - Niedoruchana jestem. Pięć dni na palcówce. Wyobrażasz sobie?

    Ewa była nieomal nimfomanką. Zresztą poznaliśmy się kiedyś na pewnym sex party u wspólnych znajomych, a potem chodziliśmy razem na imprezy swingersów. Ewa była najbardziej perwersyjną osobą, jaką znałem; dlatego tak się pokochaliśmy.

    - Chodź na chwilę - powiedziała, ciągnąc mnie za koszulę w stronę łazienki. - Zanim wezmę prysznic, mam ochotę wziąć cię do buzi.

    I nagle wyjęła mojego kutasa ze spodni. Ten był od razu twardy i nabrzmiały.

    - Mmmm... jaki chętny - skwitowała z uśmiechem. - Pomyślałby kto, że tak się stęsknił. Chodź, mamusia cię pocałuje.

    I Ewa objęła go ustami. Ledwo go liznęła i wyjęła, mówiąc:

    - Jaki smaczny... Chyba naprawdę jestem wygłodniała - powiedziała, puszczając mi oczko.

    Następnie chwyciła go znowu ustami i zaczęła ssać, a ja nie mogłem myśleć o niczym innym, tylko o tym, że ten sam kutas jeszcze trzy minuty temu był głęboko w dupce naszej córeczki. Ta myśl była tak podniecająca, że już po paru minutach nagle i bez ostrzeżenia wystrzeliłem spermą w usta mojej żony. Ewa podskoczyła lekko ze zdumienia, ale uśmiechnęła się, oczy jej pojaśniały. Po chwili wstała, przełknęła cały ładunek i powiedziała:

    - No no... musiałeś być nieźle wyposzczony.

    W tej chwili drzwi łazienki uchyliły się i stanęła w nich Jula.

    - Mamo?

    - Cześć kochanie. Przepraszam, że mama nie przywitała się z tobą od razu.

    Chciałem ją ostrzec, że w kąciku ust zostało jej trochę mojej spermy, ale nie zdążyłem; Ewa gorąco ucałowała Julitkę w usta. Dopiero wówczas zorientowała się, co zrobiła. Spłonęła rumieńcem - co mojej żonie zdarza się niezwykle rzadko - i szybko przetarła palcami wargi Julitki, wycierając z nich ślady spermy.

    - Leć do pokoju, kochanie. Mama musi się wykąpać.

    Odwróciła Julkę, dała jej pieszczotliwego klapsa w pupę i wyprosiła na zewnątrz. Następnie zwróciła się do mnie:

    - A ty masz mnie wieczorem porządnie wyruchać w zamian za tego lodzika.

    Kiwnąłem głową i wyszedłem z łazienki.

    C.D.N.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    Dec-2016
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    9
    1 część zarypiasta
    Nobliwy likes this.

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    Dec-2016
    Płeć
    Kobieta
    Posty
    9
    czekamy na więcej ...
    Nobliwy likes this.

 

 

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Back to top