Witam

Mam 19 lat i w czerwcu 2015r spotkała mnie dziwna sytuacja z którą mam poważny problem.

Moja 42 letnia ciocia jest panną i nauczycielką w gimnazjum. Po zakończeniu roku szkolnego w czerwcu 2015r. poszedłem do cioci ok 14 niby nie winne odwiedziny. Wypiliśmy kawę zjedliśmy ciastko i się zaczęło.

Było wtedy ok 30 stopni.

Ciocia zsunęła ciapka ze stópki i zapytała czy mógłbym jej zrobić przyjemność bo jest bardzo zmęczona po całym roku szkolnym i w ogóle zakończeniu roku szkolnego. Nie wiedziałem o co chodzi więc powiedziałem że jasne!. Powiedziała bym klęknął a najlepiej położył się na ziemi i zaczął masować jej stópeczki.

Spięty i czerwony położyłem się i zacząłem paluszek po paluszku delikatnie moimi delikatnymi paluszkami masować dotykać i w ogóle zapoznawać się z damskimi małymi bo 35r stópeczkami. Czerwone paznokcie i bardzo delikatne stópki wzięły górę i podnieciłem się czyli mój penis zaczął się piąć w górę i wreszcie stanął przez cienkie spodenki. Ciocia się uśmiechała tak jakby specjalnie chciała mnie podniecić a ja masowałem ok. 30minut gdzie przez większość ciocia miała zamknięte oczy i cichutko pomrukiwała tak jakby z rozkoszy,podniecenia.

Po 40 minutach masażu spróbowałem wziąć paluszek do buzi i ssać lizać. Stopy były bardzo spocone a zarazem jedwabiste więc spodobało mi się i lizałem już wszystkie paluszki i całe stópki, piętki, kosteczki, podeszwy. Po ok. godzinie ciągłego leżenia na dywanie było ok ale mój penis który ciągle stał od godziny zaczął mnie boleć i szczerze mówiąc wystarczyłyby 2 ruchy i wytrysk...

Po jeszcze 15 minutach pieszczot ciocia przestała pomrukiwać, otworzyła oczy i powiedziała " Dziękuję wystarczy na dzisiaj synku. Zrobiłeś mi nieziemską przyjemność tylko proszę nie mów o tym nikomu". powiedziałem "Dobrze ciociu" i wybiegłem do toalety pod pretekstem kupy. Po 2 ruchach penisem miałem wytrysk i to taki obity jak jeszcze nigdy...

Nie ukrywam że ciocia jest bardzo sexowna i atrakcyjna. Zawsze mnie dziwiło dlaczego nie ma męża czy chłopaka a nawet nigdy nie miała. Czyli jest 42 letnią dziewicą.

Podziękowałem za kawę i ciastko a ciocia bardzo zrelaksowana odparła " Nie ma za co. Cześć synku."

Jestem u cioci przeważnie raz na 1-2 tygodnie i przeważnie raz na miesiąc mi proponuje taki masaż. Zmieszany zawsze odmawiam i idę udając że ktoś po mnie zadzwonił czy mi się spieszy.

Czy wg. Was to jest zboczona sytuacja??

Dodam iż od czasu tych pieszczot stóp kobiety po 30-tce bardziej mi się podobają a ja zostałem chyba fetyszystą stóp bo ciężko mi się czasem latem opanować by nie spojrzeć na stopy kobiet czy nawet się spuścić w toalecie.

Proszę o rzeczowe komentarze.

Pozdrawiam