Dowiedziałam się, że Michał nie przyjdzie, byłam zdruzgotana - moja ***** domagała się olbrzyma . Włączyłam komputer spojrzałam na zdjęcie Michała.... ucinało się na wysokości klatki piersiowej - zaczęłam rozbierać go wzrokiem i wyobrażać sobie dalsza cześć jego postaci. Robiłam się coraz bardziej wilgotna. Zamknęłam oczy...
Znalazłam się w barze pełnym ludzi , zauważyłam go przy barze - był wściekły bo mocno się spóźniłam. Podeszłam chcąc go przeprosić. Nie zdążyłam nic powiedzieć gdy poczułam jego rękę pod spódnicą , chwycił mnie mocno za krocze wciskając palce w moja cipkę. Przyciągnął mnie w ten sposób do siebie i powiedział: "Wychodzimy"
Wyszliśmy na zewnątrz i poszliśmy w kierunku domu - nie odzywał się, nagle wciągnął mnie w pobliska bramę, pociągnął mocno za ramiona tak, że klęknęłam. Rozpiął rozporek i powiedział: "Liż, tylko ładnie", wzięłam go do buzi, zaczęłam wodzić po nim językiem, czułam jak pęcznieje w moich ustach. Ssałam najlepiej jak potrafiłam, wtem Michał pociągnął mnie mocno za włosy: "Nie ssij, tylko liż !!!! Rób to starannie dziwko. "Zabrałam się jeszcze raz do dzieła, przecież to uwielbiam....lizałam tak namiętnie jakbym nigdy w życiu nie zaznała smaku jego penisa. Zrobił się wielki nie mieścił mi się w ustach... a Michał chwycił mnie za głowę i zaczął wpychać go jak najgłębiej. Byłam przerażona jego wielkością myślałam, ze zaraz się uduszę...
Wtedy Michał poderwał mnie do góry i rozerwał mi bluzkę... zaczął dotykać moich piersi. Masował je bardzo mocno . Kazał mi włożyć sobie rękę pomiędzy nogi i masturbować się. Po kilku sekundach powiedział "teraz zaznasz co to prawdziwa przyjemność". Odwrócił mnie do tylu i oparł o ścianę - kazał mi wypiąć pupę . Zadarł ze mnie spódnicę i zerwał majtki ... wepchnął mi swojego olbrzymiego kutasa w cipkę, która była bardzo ciasna. Zaczęłam jęczeć z bólu, a on zatkał mi usta i wpychał go coraz mocniej. Druga ręką na zmianę drażnił moja łechtaczkę i bil po pośladkach. Moje podniecenie rosło.... zaczęłam błagać go aby robił to mocniej... prosiłam " Rżnij mnie... mocno mocniej... mów, że jestem Twoją dziwką...". Byłam jak rozpalona kotka, zgodziłabym się na wszystko co by chciał ze mną zrobić. Robił to coraz mocniej. I w jednym momencie ogarnęła mnie rozkosz nie do opisania i on eksplodował we mnie olbrzymim wytryskiem... Stałam tak na wpół przytomna i oszalała z rozkoszy, czułam jak jego sperma wycieka ze mnie i spływa po moich nogach. Nagle zauważyłam , że on klęczy przede mną i rozciera mi ja po udach , spojrzał na mnie i powiedział -"Teraz już się nie gniewam, ze się spóźniłaś...... ale następnym razem wymyśle cos jeszcze mniej przyzwoitego" .Ja zamiast czuć skruchę czułam narastające we mnie na powrót podniecenie.
Zadałam sobie pytanie w myśli: Co może bardziej nieprzyzwoitego spotkać... odpowiedziałam "Jeśli kara będzie równie szalona, spóźnię się na pewno!!!" Ocknęłam się, moja ***** była teraz bardzo napęczniała - zadzwoniłam do Michała , telefon był wyłączony , przecież zostawił mi na e-mailu wiadomość, ze jest chory i nie przyjdzie - pewnie śpi. Wykapałam się i zadzwoniłam po taksówkę nie było przecież późno - dopiero dziewiąta. Jego zaskoczenie było olbrzymie gdy mnie zobaczył w drzwiach, powiedziałam: "Zamawiał pan wizytę w agencji. Mam na imię Asia i mam nadzieje, że potrafię pana zadowolić". Był zły bo przecież był chory i nie czul się najlepiej, ale podchwycił moją grę, odpowiedział: "Ale będzie musiała się pani bardzo postarać i zrobić wszystko czego chce" ."Wszystko zależy od ceny proszę pana"- odrzekłam , byłam przecież tak podniecona ze faktycznie byłam w stanie zgodzić się na wszystko. Zgodził się bez zastrzeżeń na moja cenę , zdjął ze mnie płaszcz i zauważyłam jak jego penis pęcznieje, kiedy ujrzał, ze pod spodem mam tylko pończochy, skąpe czerwone majteczki i staniczek. Posadził mnie na łóżku i stanął przede mną wkładając mi go do ust. Zamknęłam oczy i zaczęłam lizać go tak jak życzył tego sobie w moim śnie. Powiedział "Jesteś cudowna , kotku", wziął do ręki aparat i zaczął robić mi zdjęcia ze swoim olbrzymim penisem w ustach. Odłożył aparat i położywszy się na łóżku kazał mi siebie dosiąść, mówiąc "A teraz pokaz mi jak potrafisz skakać po nim tyłeczkiem ,dziwko". Szybko zorientował się , że jestem bardzo mocno podniecona, wtedy wziął wibrator i zaczął wkładać mi go do cipki.... kazał mi robić to samej.
Michał chwycił swojego kutasa w dłoń , rozchylił mi mocno nogi aby moc podziwiać jak zadowalam się przy użyciu wibratora i sam bawił się swoim ciałem. Nie mogłam znieść już tego i zaczęłam błagać aby mnie zerżnął "Tak, ale zrobię to tak jak ja sobie tego życzę". Odwrócił mnie tyłem do siebie i kazał nie przestawać wpychać sobie wibratora w cipkę zaczął wkładać mi palce w pupę . Byłam bliska orgazmu więc zabrał mi wibrator i skrępował ręce tak abym nie mogła drażnić swojej łechtaczki. Chwycił mocno w pasie tak abym nie mogła się wyrwać i wepchnął mi penisa w pupę. Zaczęłam głośno krzyczeć z bólu odsunął się więc na chwile , sięgnął po tubkę maści erotycznej i wysmarował mi nią dziurkę , lizał przy tym łechtaczkę tak bym zapomniała o bólu i na powrót oszalała z podniecenia .Ssał moja łechtaczkę , a jego palce łagodnie wchodziły w moja pupę. Odwrócił lizać moich ud i pośladków , później czułam jego język na moim karku co już w ogóle doprowadziło mnie do szalu. Sama zaczęłam błagać go aby wszedł we mnie na powrót. W tym samym momencie poczułam przeszywający mnie na powrót ból, zaczęłam krzyczeć, chciałam się wyrwać, ale Michał trzymał mnie mocno i dwoma szybkimi ruchami zagłębił się w mojej pupie cały. Zaczął na powrót lizać mój kark i mocno drażnić łechtaczkę, szeptają mi do ucha , ze jestem jego dziwką i musiałam się na to zgodzić. Nie wiem co się ze mną działo , nie wiem czy ból był przyjemnością, czy przyjemność bólem. Czując jak Michał coraz szybciej i coraz mocniej mnie penetruje , słysząc jego jęki strąciłam poczucie rzeczywistości. Rozkosz tej chwili była tak wielka że nie kontrolowaliśmy swych jęków i krzyków. Gdy poczułam jak się we mnie spuszcza i ja przeżyłam orgazm w sposób w jaki nigdy tego nie zaznałam. Byliśmy wykończeni , zasnęłam z jago penisem w pupie i z Michałem zamiast kołdry .
Obudziliśmy się w super humorach, choć problemem było to , że przyszłam do niego naga i nie za bardzo mogłam wyjść na zimą ulicę w płaszczyku i pończochach. Ubrał mnie w swoje swetry - dwa bo w jednym było mi za zimno , wyglądałam jak w za dużej mini. Zadzwoniliśmy po taksówkę i wróciłam do domu. Nie mogłam ochłonąć... usiadłam do komputera, aby napisać Michałowi jak się czuje , a wspomnienie minionego wieczoru znów mnie podniecał.