Poznań miasto doznań

Byliśmy ciekawi nowych rzeczy. W filmach, które zazwyczaj oglądaliśmy były różne gadżety.
Zdecydowaliśmy, że pójdziemy do sexshopu po zabawkę. Tak zrobiliśmy w poniedziałkowe wakacyjne południe.
Weszliśmy mniej lub bardziej skrępowani. Po paru minutach wybraliśmy wielki, żylasty wibrator, świecący w ciemnościach. Oczywiście wiedzieliśmy, że pewnie nie doczekamy do wieczora i będziemy musieli go szybciej użyć.
Gdy przyszliśmy do mieszkania było około godziny 19:00. Oboje wiedzieliśmy, że zaraz pójdziemy się umyć, a później będzie namiętnie. Szkoda tylko, że było tak jasna – Dominika lubiła uprawiać sex po zmroku, tam gdzie jest ciemno, natomiast ja lubiłem, gdy było na tyle jasno, żeby widzieć każdy szczegół jej ciała.
Domi kazała mi iść pierwszemu się myć, obiecała, że poszuka „przydatnych rzeczy i się ubierze inaczej”. Moje myśli były zaprzątnięte tylko tym co jej zrobię i w jakich pozycjach. Już czułem jej zapach.
Poszedłem do wanny, dokładnie się ogoliłem – nie, nie tylko na twarzy.
Gdy wyszedłem ona czekała już pod drzwiami, więc się sprawnie wymieniliśmy ale nie omieszkaliśmy wymienić się podniecającym buziakiem.
Wszedłem do pokoju, rozścieliłem łóżko i spuściłem rolety. Zrobiło się troszkę ciemniej, nastrojowo.
Po wyjściu z sexshopu byliśmy w Starym Browarze na zakupach. Gdy moja kobieta wybierała sobie nowe spodnie, bluzkę, skarpety, bieliznę, buty, gumki do włosów itp., ja poszedłem po żel intymny. Kupiłem rozgrzewający.
W erotycznym uniesieniu Domi wspominała, że chciałaby taki żel, który sprawiłby lekkie pieczenie.
Leże na łóżku w białych obcisłych bokserkach. Nie będę ukrywać, że hamuje wzwód od dłuższego czasu. Mój fiut niby nie stoi a i tak jest nabrzmiały i gorący.
Wychodzi z łazienki. Otwiera drzwi od pokoju.
Czuje jak serce zaczyna mi mocniej bić.
Na jej twarzy widać lekko skrępowany uśmiech.
Ma na sobie czarne stringi z mała kokardka z tyłu i czarną, prześwitującą koszulkę nocną. Strasznie pobudzającą wyobraźnie. Podchodzi do łóżka coraz szczerzej się uśmiechając.
Usiadła na mnie, odgarnęła włosy na bok i się pochyliła.
Jej usta delikatnie spotykają się z moimi. Subtelne pocałunki. Jej mokry, gorący język zaczyna jeździć po moich ustach. Uwielbiam to. Z podniecenia chwytam ją za biodra lecz ona zabiera mi ręce i kładzie nad moją głową trzymając je swoimi dłońmi. Dalej mnie całuje i liże.
Pocałunki stają się coraz szybsze i gorętsze. Wkładam jej język do buzi i zaczynam nim wywijać. Biorę się za jej szyję i właśnie wtedy zaczyna pocierać swoją muszelką schowaną w sexownych majteczkach o mojego nabrzmiałego penisa.
Puszcza mi ręce i pyta „to co mi zrobisz”.
W odpowiedzi usłyszała „Dużo... Wszystko, tylko mi na to pozwól.”
Zsiadła ze mnie i położyliśmy się na boku. Przez jej prześwitującą koszulkę drażnię jej cycuszki. Coraz mocniej. Jej sutki stwardniały i się uwydatniły.
Kocham jej ciemne, duże sutki. Przykładam usta do koszulki na wysokości sutka i zaciskam na nim zęby. Na początku lekko – była zdziwiona – do krótkiej chwili mocniej – głośno jęknęła. Palcem wodze po jej odsłoniętej pupie, przejeżdżając palcem po pasku od majtek w miejscu odbytu.
Kazałem położyć się jej na brzuchu. Grzecznie i szybko wykonała polecenie.
Usiadłem na jej łydkach w rozkroku. Spod kołdry wyciągnąłem jej chusty zawiązywane pod szyję. Oczywiście w tej chwili będą wykorzystane także do wiązania. Wiązania rąk i nóg. Jedną chustę zawiązałem na wysokości kolan, drugą na wysokości kostek. Jej ręce zostały związane kolejną chustą za plecami.
„Wreszcie” powiedziałem i chwyciłem ją za włosy całując po szyi.
A teraz kochanie moje, będę się Tobą zabawiać, będziesz po to żeby mi umilić czas, będzie wykorzystywana przeze mnie. Masz być posłuszna ładnie proszę – w jej uchu rozległy się te słowa.
Dobrze Adaś, rób co chcesz, bądź nieprzyzwoity, błagam.
Sponiewieram Cię kochanie, pupa może Cię dziś boleć. Teraz już cicho bo zaczynam się bawić.

W tle słychać było bardzo cicho tylko telewizor włączony na kanale muzycznym.
Ten cichy dźwięk został zagłuszony przez dźwięk mocnego klapsa, a po chwili przez jej stęknięcie.
W sumie to była seria klasów. Jej śliczna, kochana pupa była mocno czerwona.
Siedziałem na niej i ją dosłownie lałem po dupie.

Po jakimś czasie jęknęła coś jakby ją już mocno bolało. Przerwałem bez słowa.
Moja twarz znalazła się na wysokości jej czerwonej pupy. Zacząłem ją całować. Zresztą jak można nie wycałować jej kochanej i zwinnej pupy. Moja usta z każdym buziakiem zbliżały się do jej ciasnego krocza. Ciasnego bo nie miała możliwości rozchylenia nóg przez chusty, którymi była obwiązana. Mój język starał się wedrzeć pod majtki i wylizać jej słodką dziurkę. Pomogłem sobie palcem rozchylając majki.
Mmmm, ciepła i pachnąca. Zacząłem wsysać jej wargi do buzi bawiąc się tam nimi swoim językiem. Chyba Dominice się to spodobało bo zaczęła ruszać biodrami, a raczej je podrzucać góra – dół.
Dostała trzy klapsy w biodra. Jej uda ociekały jej soczkami i moją śliną. Jej majtki były naprawdę mokre.
„Wypnij się” - powiedziałem.

Wypięła się z lekkim trudem. Znów widok wypiętej pupy mojej dziewczyny. Serce mi zaraz wyskoczy. Jej majtki poszły w dół. I znów widok kompletnie nagiej pupy, bioder i ud.
Dominisiu teraz będę brzydko mówić o Twoich częściach ciała – oznajmiłem.
Tak.
To teraz wyliżę Ci porządnie cipę, mój język będzie głęboko w Tobie. Twoja łechtaczka będzie cała czerwona. Będę dawać Ci mocne klapsy w Twoją cipę czy tego chcesz czy nie.
Tak – powtórzyła się.
I tak zrobiłem. W tej pozycji ciężko dostać się do łechtaczki ale miałem to już opanowane. Zassałem ją a mój język drażnił ją mocno w mojej buzi. Kciukiem i palcem wskazującym szczypałem ją po wargach, lekko je odchylając i bardzo mocno ciągnąc.
Gdy to mi się znudziło dwoma rękoma rozchyliłem jej cipkę i wszedłem językiem do środka poruszając w każdą ze stron. Po chwili wylało się z niej trochę soków. Widok był po prostu boki.
Trzask.
Trzask.
Nie zapomniałem o sponiewieraniu dupy Dominiki.
Wyciągnąłem język. Chwilę się wpatrywałem w jej mokrą i gorącą cipkę. Wargi miała spuchnięte, jej łechtaczka uwydatniła się.
Trzask – tym razem prosto w cipę. Całą otwartą dłonią raz, drugi i trzeci, aż poprosiła żebym przestał.
Włożyłem w nią palec wskazujący. Lecz tylko na chwilę. Ona myślała, że na dłuższą chwilę ale się pomyliła. Wyjąłem go – był cały mokry. Szybko wcelowałem go w jej drugą dziurkę liżąc ją mocno.
Weszła jedna trzecia palca. Jej druga dziurka lekko się zaciskała na moim palcu. Ruchałem ją lekko palcem przez chwilę, co spotkało się z jej uznaniem – wnioskuję po jej oddechu. Chwyciłem ją za włosy dalej ruchając drugą ciurkę.
Chcę żebyśmy się dziś brzydko rżnęli Dominika. Za chwilę będę Ci kazać zając się mną, a potem dostaniesz w nagrodę nasz dzisiejszy zakup z dużą ilością żelu w cipę, którą wcześniej jeszcze sponiewieram, żeby była cała czerwona.
Tak, proszę Adam. Zrób co chcesz. Mocno.

Wyjąłem palca z jej pupy. Rozwiązałem jej nogi i ręce. Usiadłem na krawędzi łóżka i pokazałem na fiuta. Ona posłusznie zeszła i uklęknęła przede mną ściągając niepotrzebne bokserki.
„Ooo” - powiedziała widząc idealnie ogolone jaja i uda.
Włożyła go delikatnie do buzi, w której było tak miło. Włożyła go tylko po to, aby go dobrze oślinić. Zdecydowanym ruchem ręki ściągnęła mi mocno skórę na sam dół i tak trzymała bawiąc się moim grzybkiem. Wkładała go do buzi, za każdym razem był bardziej mokry, mocno zaciskała usta wyciągając go z niej. Lizała czubkiem języka, najpierw delikatnie. Lizała miejsce, z którego wyleci oblewająca ją sperma. Robiła to z taką pasją i poświęceniem. Czuć było, że jej zależy żeby zrobić to jak najlepiej. Potem użyła całego języka.
Oblizywała go z pasją od góry do dołu, czasem zatrzymując się między fiutem a jajkami, a w tym czasie sięgnęła do swojej cipki i na kciuku naniosła na grzybka trochę swoich soczków, które zaraz zlizała doprowadzając mnie do szaleństwa.
Mój kutas był naprawdę mokry, dobrze się spisała nawilżając go. Wiedziała co chce z nim zrobić. Chwyciła go w dłoń pewnie, trzymając pod grzybkiem. Zaczęła szybko go walić swoją dłonią. Widziałem jej tylko czoło i włosy. Jej usta wessały głęboko jajka i delikatnie je pieściła językiem. Ciepło jakim obdarzyła moje jaja przeszyło mnie na wskroś. Uczucie było genialne. Raz po raz wypluwała jedno jądro oraz zassysała tylko skórkę z nich. Czasami lekko gryzła czasami tylko posłuszni lizała. Ja leżałem podparty łokciami na łóżku i się przyglądałem mojej bogini. Nagle jej język znalazł się pod jajkami. Zaczął się mocno wić sprawiając mi przyjemne doznania. Jej dłoń przestała pracować. Nagle twarz Dominiki ukazała mi się na wysokości fiuta, była cała zdyszana ale zadowolona. Włożyła go do buzi raz jeszcze śliniąc go jak tylko może. Zmieniła rękę i znów zaczęła go walić nurkując twarzą pod moimi jajami.
Unieś trochę nogi do góry i postaw stopy na łóżku – rozkazała mi.
Chyba role się na chwile odwróciły, co? Dobrze kotku mój ale nie przerywaj, rób tak dalej – odpowiedziałem.

Miała teraz lepszy dostęp pod moje jaja. Czułem, że całe moje krocze jest w jej ślinie. Robiła to tak długo jak tylko mogła, nie jestem w stanie przypomnieć sobie jak długo. Na pewno dwie lub trzy minuty. Ten czas przyniósł mi wiele radości i miłych doznań. Czułem jak mój fiut jest trochę obolały ale podobało mi się to. Krocze miałem całe mokre, nawet pościel pod spodem była wilgotna. Podobało mi się to bardzo.

Połóż się na łóżku i podłóż sobie poduszę pod głowę – poleciłem jej, dodając tylko „szybciej!”.

Zrobiła co chciałem bez wahania. Nie wiedziała jeszcze o co mi chodzi. Jej usta były czerwone i nabrzmiałe. Zachęcające do dalszej zabawy...

Ukucnąłem nad jej piersiami, tak żeby mój gorący i obolały fiut wszedł idealnie do jej ust, żeby moje jaja uderzały i jej bródkę. Była zdziwiona widząc co staram się osiągnąć ale gdy tylko umieściłem go tam gdzie chciałem chwyciła mnie za pośladki wbijając pazurki. Nawet dała mi ze dwa klapsy.
Nie mogłem się opanować ruchając ją w śliczne usta. Musiałem coś powiedzieć.
Jedno z trzech idealnych miejsc dla mojego fiuta to Twoje usta Dominika. Masz się z nim obchodzić tak, jakbyś to Ty sama sobie dobrze robiła. Będę Cie ****** w twarz tyk długo jak będę chciał, słyszysz ? Masz mi robić dobrze.

Dominika coś chciała powiedzieć, widać było to po jej spojrzeniu lecz nie dałem jej możliwości. Trzymałem ją za tył głowy i ruszałem jaj głową w sposób idealny dla mnie – idealny na ten moment. Czasami wyrywała się i wypluwała go by móc przełknąć ślinę, która i tak jej ściekała po brodzie a tym samym nawilżała moje jajeczka.
W pokoju słychać było tylko dźwięk podobny do mlaskania, od którego dostawałem szału. Jej wzrok czasami kierował się ku moim oczom, chyba z zapytaniem kiedy skończę.
A ja się bawiłem dobrze i nie chciałem kończyć. Myślałem jak ją tu jeszcze rżnąć w jej kochane usta.
Tym razem grzecznie poprosiłem, żeby głową nie ruszała a ja sam będę dyktować tempo. I tak się właśnie stało. Dominika zacieśniła usta, więc doznania były spotęgowane. Zasysała go do środka, jakby chciała połknąć moją pałę.
Oj, był strasznie nabrzmiały. Dawno nie miałem tak nabrzmiałego, muszę to powiedzieć, c***a.
Poczułem jakby sperma z jajek napływała mi prosto do fiuta. A tak nie mogło się jeszcze zdarzyć, ponieważ chciałem jeszcze, jeszcze i jeszcze.
Zresztą ona też chciała.

Wyrwałem jej ust fiuta i zniżyłem się do niej. Jej usta były jeszcze bardziej czerwone i spuchnięte. Kapitany widok. Rzuciłem się na nią z namiętnym pocałunkiem. Usta miała gorące, język bardzo delikatny jakby opadł z sił.

Dominisiu jeszcze tylko 6/9. Ale ja u góry tym razem.
Yyy, dobrze, z tym że ja już długo nie wytrzymam Adam. Bolą mnie usta, język i policzki.
I zaraz będę musiała dojść – odpowiedziała z jakąś pretensją w głosie. Chyba naprawdę już nie mogła wytrzymać.

Położyła się równo na łóżku. Ja wstałem i podszedłem do szafki. Wyciągnąłem nowy nabytek z sexshopu i żel durexa w dużej, zaokrąglonej tubce – pomyślałem,że da się to przecież jakoś wykorzystać...

Patrzyła na mnie z wyraźną chęcią w oczach na ten wynalazek. Ucieszyła się z żelu i powiedziała, że tubkę też jakoś wykorzystamy.
Widocznie na serio mamy podobne fantazje.

No to położyłem się na niej opierając się na rękach i kolanach o łóżko. Wzięła łapczywie mojego penisa do ust i zaczęła go obciągać i lizać, tym razem bardzo delikatnie. Prosiłem ją o to, bo mój grzybek był już na skraju wytrzymałości, a wiedziałem, iż w momencie szybkiej obciągania mogę nie zdążyć wyciągnąć go z buzi przed wybuchem – a Dominika nie chciała abym kończył w jej buzi.
Zacząłem lizać delikatnie jej pyszną i pachnącą cipę. Jej otworzyłem szeroko usta i włożyłem całą do środka przysysając ją. Dodałem również język do zabawy. Ten ostatni czasami oblizywał zasysane wargi i łechtaczkę, a czasami wchodził w środek mojej ukochanej.

Było cudownie. Strasznie lubiłem jak naraz robiliśmy sobie dobrze ustami. Zawsze chciałem dojść w ten sposób w tym samym czasie. Ale to jeszcze nie miało nastąpić tego samego dnia.

Oderwałem się od jej już bardzo dużych warg z cmoknięciem. Chwyciłem żel, który miałem obok siebie i posmarowałem nim wielkiego sztucznego c***a, który miał zaraz znaleźć się w mojej ukochanej.

Co robisz ? - zapytała, chociaż dobrze wiedziała
Zaraz poczujesz Misia.
Tylko powoli bo jest wielki – dodała i przestała bo ssać, tylko waliła mnie go rączką bardzo delikatnie.

Czułem jak mojej jajka leżały na jej twarzy, zapewne zakrywając jej jedno oko.

Dominika liż mnie pod jajkami

Znów posłusznie wzięła się do roboty.

Nażelowałem wibrator i jej cipkę. Powoli napierałem nim na jej spuchnięty srom. Sztuczny grzyb wszedł bez większego problemu lecz właśnie teraz zaczynały się schody. Reszta wibratora była wielka i pokryta żyłami. Wpychałem go coraz głębiej, czasami wyciągając a czasami lekko nim kręcąc prawo lewo.
Zmiana pozycji.

Zeskoczyłem z niej i położyłem się przed jej kochaną cipką. Miała wibrator włożony do połowy.
Jej oddech – szybki i niespokojny mówił sam za siebie. Polubiła to.
Nie wiem czemu ale widok wielkiego sztucznego c***a w cipce mojej Dominiki był dla mnie fajny. Nie wiem czy powinienem się tym martwić, czy być zazdrosny.
Szczerze gówno mnie to obchodziło. Podobała mi się i koniec.

Domi on już nie chce głębiej wejść – oznajmiłem jej.
Czekaj, daj na chwilę – w tym samym momencie położyła dłonie na nim.

Jedną na jego końcówce a drugą przy końcu. I sukcesywnie go wsuwała w środek. Jej **** rozchodziła się na boki. Widziałem jak jej druga dziurka nabiera innego kształtu z powodu wielkiego gościa w cipe. Łechtaczka była odsłonięta. Takiej dużej jeszcze nie widziałem.
Jeśli chodzi o łózko, jej dupkę, uda i łono to wszystko było wilgotne a wręcz mokre od jej soczków i przede wszystkim od żelu.

Ale wielki on jest. Spróbować jeszcze głębiej ?
Spróbuj – słyszała ode mnie.
Aaa, ale ciepło od tego żelu – wyszeptała z nadal czerwonych ust.

Wiecie co ? Wepchnęła go całego, wystawała tylko czarna końcówka, którą zresztą można było przekręcić i tym samym uruchomić wibracje.

Rozepchana **** wielkim kutasem, demonstrująca swoją nabrzmiałą łechtaczkę prosiła się o ostrą zabawę. Zacząłem sobie walić i masować jajka. Podłożyłem jej pod plecy poduszkę i jak tylko mogłem, nie przeszkadzając jej ****** się sztucznym *****m, lizałem jej dupcię, która była w żelu. Wkładałem palca do środka ale więcej niż 1/3 palca nie chciała wejść. Normalnie czułem u niej w dupce tego wielkiego c***a. Musiała być nim całkowicie wypełniona.

Zaczęła go mocniej i szybciej wkładać. Ja zajmowałem się jej drugą dziurką, na przemian liżąc i wkładając język i palec. Wpadłem na pomysł, że użyję cienkiego długopisu do wyruchania jej dupki. Na początku trochę protestowała, argumentując to tym, że już tam nic nie wejdzie (nie przestawając masturbować się).

Uległa. Nawilżyłem długopis. Dominisia zmieniła pozycję kładąc się na boku. Jej ruchy były powolne i ostrożne, ponieważ nawet nie wyciągnęła go z siebie.

Wreszcie mam znowu jej dupę tylko dla siebie – pomyślałem. Rozkazałem jej, aby nie przestawała się zabawiać.
Długopis wszedł do połowy bez większego problemu. Na pewno to poczuła bo jęknęła głośno.
A więc ruchałem ją w dupę tym małym, cienkim długopisem a ona wkładała sobie wielkiego sztucznego penisa w cipę.

Napięcie sięgało zenitu. Już nie mogliśmy wytrzymać.

Na moją prośbę Dominika się wypięła do mnie. Poprosiła o klapsy, więc je dostała. Dupa znów czerwona. Odbycik miał już dość ale mu nie odpuściłem drażniąc go jeszcze kciukiem.
Mój fiut był w jej tak GORĄCEJ i mokrej cipie, że od pierwszej chwili, gdy się tam znalazł myślałem, że zaleję ją litrami spermy.
Chciałem jeszcze po****** ją. Prawą ręką trzymałem ją za biodro dociskając ją do mnie. Nie przestawałem ******. Kciuk lewej ręki znajduje się na małym odbycie Dominiki, lekko wchodzi do środka. Jej lewa dłoń drażni moje jaja.

Jest bosko! Czuję jak zbiera się we mnie. Dominika poczuła jak jeszcze mocniej mi twardnieje, zasygnalizowała to słowami „Oo, skończ we mnie”.
Czułem już, że to kwestia sekundy jak osiągnę pełnię przyjemności i dosłownie wyleje się ze mnie gorąca sperma ale specjalnie przytrzymywałem to uczucie tak jak wstrzymuje się siku.
„O *****....” wypowiedziałem cicho. Z mojego fiuta wylewała się sperma w nią. Czułem jak fala za falą zalewa ją od środka.
Ona jęczała i się wiła, ponieważ uwielbiała to uczucie przepełnienia.
Ja cały czas szczytowałem. Czułem jakby sperma wylewając mi się z fiuta musiała przejść przez moje biodra. Czułem jakby buzowanie w jądrach. Czułem nacisk w klatce piersiowej.
„o *****!”- powiedziałem głośniej opadając już z sił i ruchając moją lubą coraz wolniej.
Sperma zaczęła wylewać się jej z cipki na pościel, cieknąc pierw przez jej nadgarstek dłoni, która nie przestawała masować moje już skurczone jądra.
„o jezu....jeszcze mam” wyszeptałem do Dominiki. Nie jesteśmy wstanie powiedzieć ile to trwało i ile spermy ze mnie wyleciało. Na sto procent było to kilka ładnych sekund.

Zmęczony powiedziałem do mej dziewczyny, iż teraz jej kolej.

Położyła się na plecach. Polała wielkiego c***a duża ilością żelu, pewnie nie potrzebnie do z jej cipki DOSŁOWNIE wylewało się moje nasienie. Włożyła go z małymi problemami do środka. Przekręciłem wibracje na tryb „2”. Chodził stosunkowo głośno ale przyjemnie na ucha.
„Ooo *****aa!” - nie minęła sekunda od uruchomienia wibracji a ona zaczęła szczytować. Jej druga dłoń naciskała na łechtaczkę bardzo powoli się na niej ruszając.

Wiła się mocno, odrywając plecy i pupę od niebieskiego prześcieradła. Pierwszy raz w życiu słyszałem, aby tak głośno i mocno jęczała. Nawet głową ruszała na lewo i prawo. Usta otwarte tak szeroko, że gdybym mógł to od razu bym w niej zanurkował, lecz ja całowałem ją po nóżce starając się nie przeszkadzać w spazmach kurewsko silnego orgazmu. Wibrator jakby wypluła z siebie. Palce jednej ręki trzymała nieruchomo na łechtaczce.
Teraz dopiero do mnie doszło jak mocno ma spuchniętą cipkę, gdy przypatrywałem się jak z niej jeszcze cieknie moje nasienie – ten widok jest bezcenny i gdyby tak było można, to mógłby mi posłużyć jako gra wstępna bo znowu jakbym nabierał ochoty...

A wieczorem jeszcze impreza u znajomych. Jak my tam pójdziemy. Nogi mi odmawiają posłuszeństwa. A wibratora mieliśmy użyć po imprezie.


Chcecie znać więcej naszych przygód ?