Witamy na Forum Erotyczne Sexforum.pl
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
Like Tree1Likes
  • 1 Post By sajjanin86

Wątek: Mama mojego przyjaciela - Maria

  1. #1
    Seks Praktykant
    Dołączył
    Aug-2014
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    222
    Blog Entries
    25

    Mama mojego przyjaciela - Maria

    Maria była mamą Marcina - mojego najlepszego przyjaciela, którego często odwiedzałem w domu. Bardzo przypominała hiszpańską aktorkę - Penelope Cruz tyle, że była od niej starsza.
    Miała dokładnie 49 lat, 180cm wzrostu, szczupła z długimi nogami i naprawdę niesamowitymi piersiami. Była zielonooką brunetką z kręconymi włosami.
    Nosiła czarne okulary, które dodawały jej seksapilu.
    Na co dzień ubierała się w czarny garnitur, ale gdy spotykałem ją w domu ubierała się w krótką spódnicę i obcisłą koszulkę. Dojrzała kobieta z nieprzeciętną urodą.
    Gdy ubierała buty na wysokim obcasie doprowadzała mnie do szału.
    Z pewnością mogę stwierdzić, że była uosobieniem bogini seksu.
    Przyznaję, że zdarzało mi się grzebać w jej szafce, aby znaleźć jej osobistą bieliznę.
    Jednym słowem - byłem nią zafascynowany.
    Wtedy często myślałem o niej przy masturbacji wyobrażając sobie momenty, gdy wystrzelam spermę na jej okulary i twarz.
    Była z pewnością jedną z tych kobiet, których nie można poderwać w łatwy sposób.
    Wiedziałem, że w pracy faceci często spoglądali na jej tyłeczek... myśląc o tym robiłem się zazdrosny.
    Ciekawiło mnie, czy przyprowadzała do swojego domu kochanków.
    Nie miałem jednak odwagi zapytać o to Marcina.
    Domyślał się, że jej wygląd działa na mężczyzn i kolegów z klasy.
    Wielu o niej rozmawiało i nie zdziwiłbym się, gdyby masturbowali się myśląc właśnie o niej.
    Jednak byłem z tych nielicznych kolegów, którzy mieli możliwość goszczenia w jego domu.
    Pewnego dnia moja fantazja erotyczna mogła być wreszcie spełniona.
    Po weekendowym treningu Marcin zaprosił mnie do domu. Niestety prysznic w szatni był nieczynny, więc zaproponował abym wykąpał się u niego.
    Ten wieczór mieliśmy spędzić tylko we dwoje grając na konsoli w nową grę.
    Udał się do kuchni, aby przygotować coś do jedzenia. Niestety lodówka była jednak pusta, więc udał się do sklepu po różne przekąski.
    - Zaraz wracam – krzyknął Marin zamykając za sobą drzwi na klucz.
    Teraz byłem sam w domu, więc udałem się prosto do łazienki.
    Szybko wszedłem do kabiny prysznicowej na krótki prysznic.
    Wychodząc z łazienki zapomniałem swoich ubrań, które leżały w tobie, a dokładnie przy łóżku kolegi.
    Wtedy usłyszałem dźwięk otwierających się drzwi. Pomyślałem że już wrócił, więc chwyciłem ręcznik i owinąłem wokół bioder.
    Zdziwiłem się, że wrócił tak szybko skoro najbliższy sklep był 30 minut drogi z jego domu.
    Udałem się na korytarz, by sprawdzić czy na pewno przyszedł.
    Stałem w korytarzu i wtedy zobaczyłem Marię.
    Byłem w szoku, ponieważ nie spodziewałem jej się o tej porze.
    Stanęliśmy naprzeciwko siebie i zaniemówiłem:
    - Witaj – przywitała się.
    - Dobry wieczór. Marcin poszedł do sklepu – odpowiedziałem rumieniąc się.
    Odwróciła się i zaczęła zdejmować buty. Pochyliła się wypinając tyłeczek, aż zauważyłem jej czarne pończochy. Nie mogłem ukryć erekcji:
    - Coś się stało? - zapytała.
    Po chwili skierowałem wzrok na podłogę i milczałem.
    Odwracając się skierowała wzrok na moje krocze, ale podniecenie było zbyt duże aby ukryć wybrzuszenie:
    - Muszę już iść – dopowiedziałem i szybko udałem się do pokoju.
    Zamknąłem drzwi i szukałem swoich bokserek.
    Gdy wreszcie je odnalazłem szybko założyłem i usiadłem na łóżku.
    Nie wiedziałem, co mam dalej zrobić.
    Wstydziłem się swojej erekcji, ale nie mogłem przestać myśleć o jego mamie.
    Dlaczego uciekłem? Przecież nie zrobiłem nic złego. Chciałem ją przeprosić, ale bałem się jej reakcji. Mogła przecież pomyśleć, że jestem młodym zboczeńcem.
    Po chwili namysłu wstałem i uchyliłem lekko drzwi, aby ją obserwować.
    Stała odwrócona do mnie i przeglądała się w lustrze.
    W tym momencie chwyciłem swojego penisa i zacząłem się masturbować.
    Spoglądałem na jej zgrabny tyłeczek. Zamknąłem oczy i wyobrażałem sobie, że uprawiam z nią seks od tyłu.
    Miałem taką ochotę wystrzelić spermę na jej spódnicę.
    Wyobrażałem sobie, jak otwiera szeroko usta i bierze całego do ust.
    Masturbowałem się coraz szybkiej, aż poczułem nadchodzący orgazm.
    Wtedy otworzyły się drzwi. Próbowałem się kontrolować, lecz było już za późno.
    Zacząłem jęczeć z podniecenia i wystrzeliłem spermę na podłogę. Kilka kropelek poleciało koło jej stopy.
    Odwróciła się do mnie i szeroko otworzył oczy.
    Milczałem, nie wiedząc co powiedzieć:
    - Nie musisz się wstydzić. Już wcześniej wiedziałam, że masturbujesz się. Jestem naprawdę zaskoczona, że zrobiłeś to patrząc na mój tyłeczek - uśmiechnęła się.
    - Nie spodziewałem się, że Pani przyjdzie o tej porze. Przepraszam... - opowiedziałem.
    Spojrzałem w dół na mojego zwisającego penisa i chciałem udać się z powrotem do pokoju.
    - Gdzie się wybierasz? Każdy człowiek ma swoje potrzeby. Wiedziałam już wcześniej, że często mnie obserwujesz. Myślisz, że tego nie zauważyłam? Przecież jestem doświadczoną kobietą. Wiem, jak działam na mężczyzn, więc nie przejmuj się tym drobiazgiem.
    Słyszące te słowa przybliżyła się do mnie i złapała mnie rękę prowadząc mnie do pokoju.

    Usiadała i położyła dłoń na moim udzie:
    - Ja też mam swoje potrzeby – rzekła uśmiechając się.
    Naprawdę to powiedziała? Maria spojrzała głęboko w oczy:
    - Masz zamiar to tak skończyć? - zapytała.
    Nie żartowała.... po chwili złapała za mojego penisa.
    Otworzyłem szeroko oczy, nie wiedząc co dalej chce zrobić.
    Następnie pochyliła się w dół i poczułem jej język dotykający członka.
    Zlizywała resztki spermy z czubka. Mogłem wtedy poczuć, jak wysysa ostatnie krople.
    Siedziałem na łóżku i spoglądałem na jej niezwykłe ruchy.
    Chwyciła go jedną ręką i coraz głębiej wsadzała do ust.
    Czułem jej wilgotne usta drażniące czubek.
    Powoli przesuwała językiem – raz w górę, raz w dół, aż zacząłem pojękiwać.
    Wtedy poczułem, jak zaciskała penisa ustami.
    Spoglądając na mnie jednocześnie ssała go i masowała lekko jądra.
    Napluła na czubek i ponownie głęboko wkładała do ust. Po chwili mój cały penis był głęboko w jej gardle.
    Nie mogłem uwierzyć, że połykała go całego nie krztusząc się ani razu.
    Była niesamowicie doświadczona w seksie oralnym.
    Odchyliłem głowę do tyłu jęcząc z podniecenia.
    Chciałem doznać większej rozkoszy, więc przysuwałem jej głowę bliżej do krocza.
    Zamknąłem oczy i jęczałem. Byłem już gotowy do osiągnięcia orgazmu, ale nie byłem w stanie wyjąc penisa z jej ust, więc momentalnie spuściłem się prosto do jej gardła.
    Czując ciepłą spermę w ustach przyspieszyła tempo ruchów głowy, aż zobaczyłem brak spermy na penisie. Z każdym ruchem wypluwała sporą ilość śliny.
    Wylizała wszystko, co do ostatniej kropelki.
    Wyjęła penisa z ust i uśmiechnęła się.
    - Masz ochotę na mnie... chcesz mnie ostro pieprzyć? - spytała.
    - Oczywiście, że tak. Marzyłem o tym od wielu miesięcy – odpowiedziałem.
    - Pokażę Ci, co potrafi doświadczona kobieta - uśmiechnęła się i popchnęła mnie w stronę łóżka.
    Gdy leżałem na plecach, Maria położyła się na mnie.
    Nasze usta były bardzo blisko siebie, aż mogłem poczuć jej mocne perfumy. Miałem ochotę zasmakować jej łechtaczki, więc zdecydowanym ruchem chwyciłem ją za ramiona i obróciłem na plecy. Była zaskoczona moją siłą i chęcią przejęcia inicjatywy.
    Zdejmując jej koszulkę zacząłem namiętnie ją całować. Przez stanik było widać jej twarde sutki.
    Schodziłem pocałunkami coraz niżej, aż dotarłem do brzucha:
    - Chcesz zasmakować mojej łechtaczki? - zapytała.
    - Oczywiście... nie mogę się doczekać, czekałem na to od bardzo dawna.
    Chwyciłem na spódnicę i szybkim ruchem pozbyłem się jej.
    Od razu miałem erekcję, gdy zauważyłem brak bielizny.
    Przybliżyłem twarz do jej ud i poczułem zapach jej krocza.
    Pachniała niesamowicie. Jej włosy łonowe były już wilgotne... sama słodycz.
    - Pokaż mi, na co się stać – rzekła.
    Przybliżyłem usta do wilgotnej pochwy i zacząłem ją na zmianę całować i lizać.
    Zacząłem bardzo powoli i delikatnie dotykać czubkiem języka. Jej oddech stawał się coraz szybszy.
    Poczułem w ustach jej śluz, który był bardzo przyjemny dla mojego podniebienia.
    Próbowałem coraz głębiej wchodzić językiem do wnętrza. Jej jęki stawały się coraz głośniejsze:
    - Mmm... niesamowicie smakuje – rzekłem.
    - Zlizuj wszystko – odpowiedziała.
    Po chwili poczułem, jak zaciska udo coraz mocniej:
    - Liż, liż... zaraz dojdę, ahhh – jęczała bawiąc się moimi włosami.
    Od samego dotyku Maria zaczęła pojękiwać, ale ledwo słyszałem jej pojękiwania, gdyż skupiałem się na jak najlepszym zaspokajaniu jej.
    Po chwili mocniej ścisnęła uda. Wiedziałem, że dobrze mi idzie i natychmiast zacząłem intensywniej lizać jej łechtaczkę.
    Pocierałem językiem w każde strony, czułem się jak wygłodniałe zwierzę, które nie jadło od miesiąca.
    Czułem jej pot na włosach łonowych.
    Maria jęczała coraz głośniej rytmicznie przesuwając miednicę w górę i w dół.
    Postanowiłem włożyć język do jej pochwy, najgłębiej jak tylko się da.
    Miałem problemy z oddychaniem, gdy ściskała coraz mocniej swe uda.
    Wreszcie nadszedł długo oczekiwany moment, aż mogłem dziko ssać jej wilgotną pochwę.
    Niedługo później Maria chwyciła mnie za głowę i poprosiła bym wsadził penisa.
    Wstałem i wprowadziłem go prosto do jej pochwy.
    Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, że moja fantazja erotyczna wreszcie mogła się spełnić.
    Czułem nieziemską przyjemność mogąc wreszcie włożyć penisa do jej mokrej pochwy.
    Położyłem ręce na jej biodrach i zwiększyłem tempo wepchnięć.
    Pochyliłem się w jej kierunku i zacząłem ssać jej twardy sutek. Maria coraz głośniej jęczała.
    Chwyciła moją głowę i przyciągnęła do siebie. Jej język bawił się moimi ustami, aż po chwili wsunęła go głęboko do ust:
    - Niesamowite uczucie uprawiać seks z mamusią? Smakuje się moja *****? - zapytała.
    Nie mogłem jej odpowiedzieć, gdyż cały czas dyszałem.
    Po chwili poczułem mocnego klapsa w pośladek.
    Podniosłem się i przyciągnąłem mocno do siebie. Jej tyłeczek był przy samym rogu łóżka. Chwyciłem go i zacząłem ściskać.
    W tym momencie zacząłem tracić kontrolę nad sobą.
    Wsadziłem palec wskazujący do ust i kierowałem go w stronę jej tyłeczka. Jednym ruchem wsadziłem prosto do jej odbytu.
    Maria czując palec zaczęła głośno krzyczeć. Teraz mogłem penetrować dwa otwory.
    Słysząc krzyki zacząłem wsuwać palec coraz głębiej.
    Chciałem spuścić się prosto na jej twarz, ale Maria nie chciała wyjmować penisa:
    - Ohh tak, zaraz dojdę... - jęczała gryząc swoją wargę.
    Po chwili wyjąłem palec i wytarłem go ręcznikiem cały czas zwiększając tempo swoich pchnięć.
    Położyłem dłonie na jej biuście i zacząłem je masować.
    Widok był niesamowity, a mój penis pulsował w jej pochwie.
    Miałem ochotę spuścić się prosto do jej pochwy ale Maria nalegała, bym zmienił pozycję:
    - Chcesz spróbować seksu analnego? - zapytała.
    Zanim zdążyłem odpowiedzieć wyjąłem penisa i zastanawiałem się, czy mówi poważnie. Dotychczas nie próbowałem takiej pozycji, ale zawsze jest ten pierwszy raz.
    Położyła się brzuchem na łóżku i uniosła tyłeczek w górę.
    Rozstawiła szeroko nogi, stając się ułatwić mi wepchnięcia.
    Była gotowa na mocne wrażenia, a ja nie mogłem doczekać się aż wsunę całego do jej odbytu.
    Naplułem trochę na penisa, aby go nawilżyć:
    - Nie martw się, nie jesteś pierwszym facetem, który próbuje tej pozycji – powiedziała.
    Chwyciłem za penisa i nakierowałem czubek do jej otworu. W ten sposób po raz pierwszy miałem okazję uprawiania seksu analnego. Wiedziałem, że długo nie powstrzymam orgazmu.
    Lekko posuwałem penisa coraz głębiej, aż poczułem całą jego długość w odbycie.
    Usłyszałem pojękiwania, gdy zacząłem zwiększać tempo wepchnięć.
    Zdałem sobie sprawę, że czuje ból ale nie mogłem teraz przestać.
    Wejście było bardzo ciasne, więc chwyciłem jej biodra i zacząłem intensywniej wpychać z całych sił.
    Położyła twarz między poduszki i zaczęła głośno krzyczeć.
    Po chwili przybliżyłem ręce do pośladków i nadgarstkami przyciskałem tyłeczek.
    Jęczała z bólu, nie mogąc teraz zmienić pozycji na wygodniejszą.
    Czułem nadchodzący orgazm, więc zacząłem pojękiwać razem z nią.
    Nie przyszło mi do głowy, że tak szybko dojdę.
    Gdy poczułem nadchodzącą spermę z całych sił wepchnąłem penisa najgłębiej, jak tylko się da.
    Nie zdążyłem wyjąć penisa na czas i wystrzeliłem całą spermę prosto do odbytu.
    Wyjmując go resztkami sił tryskałem na boki jej tyłeczka.
    Sapałem i dyszałem od męczącego wysiłku:
    - Przepraszam, że tak szybko skończyłem – rzekłem.
    - Następnym razem pójdzie Ci lepiej. Jak na pierwszy raz spisałem się bardzo dobrze – uśmiechnęła się i pocałowała w policzek.
    Podniosła się z łóżka:
    - Będziemy mieli okazję na inne pozycje. Nauczę Ciebie wiele nowych rzeczy. Nie mów nikomu, to będzie nasz mały sekret.
    Zamknęła drzwi i udała się do kuchni.
    Wtedy właśnie przyszedł Marcin z wielką siatką zakupów.
    Wszedł po pokoju i pytał się:
    - Czemu jeszcze nie byłeś pod prysznicem. Jesteś przecież cały spocony i jeszcze moja kołdra taka pognieciona?
    - Miałem zawroty głowy i musiałem się trochę zdrzemnąć – skłamałem.
    - Rozumiem, a teraz idź się umyj bo mam zamiar włączyć konsolę.
    - Twoja mama wcześniej wróciła – rzekłem.
    - Tak wiem, zapomniałem Ci o tym powiedzieć – odpowiedział Marcin.
    Udałem się pod prysznic i nie mogłem uwierzyć w to, co przed chwilą się stało.
    Miałem szczęście, że Marcin nas nie nakrył.
    Tego wieczoru nie mogłem się na niczym skupić. Nawet granie nie sprawiało mi takiej radości, jak seks z Marią.
    Gdy już nadeszła późna pora musiałem wracać do domu chcąc zdążyć na ostatni autobus.
    Marcin odprowadził mnie do drzwi i w tym momencie znów natknąłem się na Marię.
    Uśmiechnęła się do mnie i powiedziała:
    - Chyba nie zapomniałeś o urodzinach mojego syna, które są dokładnie za dwa tygodnie. Mam nadzieję, że znów nas odwiedzisz.
    Marcin szybko udał się do swojego pokoju, aby wrzucić do torby kilka przekąsek.
    Stałem przy Marii i czekałem na reakcję. Podeszła do mnie i wyszeptała do ucha:
    - Dla Ciebie też będę miała małą niespodziankę – uśmiechnęła się i pożegnała.
    Nie mogłem sobie wyobrazić, że uprawiałem seks z dojrzałą kobietą.
    Nie potrafiłem wytłumaczyć jej zachowania, lecz było w tym coś podniecającego.

    Minęły dokładnie dwa tygodnie od mojego ostatniego spotkania z Marią.
    Tego dnia Marcin obchodził swoje 20 urodziny. Zorganizował małe przyjęcie zapraszając do siebie kilku znajomych z klasy.
    Tego dnia pogoda nam dopisywała, więc wszyscy udaliśmy się do ogrodu przed jego domem.
    Maria przyglądał się nam przez okno. Byłem dumny z tego, że jako jedyny miałem okazję z nią uprawiać dziki seks.
    Po kilku piwach Marcin zaczął rozmawiać o filozofii i życiu. Udawałem, że słucham jego bezsensownego gadania ale tak naprawdę moje oczy wpatrzone były w Marię.
    Wyglądała seksownie w swojej białej sukience.
    Po chwili Maria przyszła do ogrodu i usiadła przy naszym stoliku.
    Była ubraną w prześwitującą sukienkę, lecz tylko ja byłem wstanie zauważyć, że nie nosiła żadnej bielizny. Może dlatego, że z nas wszystkich tylko ja nie miałem ochoty pić żadnego alkoholu.
    Gdy usiadała przy mnie cały czas przyglądałem się jej dużemu dekoltowi. Na sami widok poczułem erekcję w spodniach.
    Teraz Maria spojrzała na mnie i dotykała krocza pod stołem. Gdy uśmiechnęła się mocno ścisnęła mojego penisa.
    Nikt nie zauważył mojej reakcji, gdyż w tym momencie wszyscy byli zajęciu rozmową.
    Po chwili skierowała głowę w moją stronę i wyszeptała:
    - Czekam na Ciebie.
    Pożegnała się wracając do domu.
    Myślę, że nikt nie zauważył jej.... możliwe, że byli zbyt pijani i zajęci sobą.
    Wpatrywałem się w jej falujący tyłeczek. Odwróciła się i uśmiechnęła się.
    Musiałem szybko coś wymyślić... Pod pretekstem konieczności pójścia do toalety udałem się do domu.
    Zamykając drzwi szukałem jej wzrokiem po wszystkich pomieszczeniach.
    Wreszcie dotarłem do jej sypialni. Drzwi były szeroko otwarte.
    Kiedy przyjrzałem się bliżej zauważyłem ją, gdy ściągała sukienkę.
    Specjalnie założyła taką, aby mnie skusić do pójścia za nią.
    Gdy sukienka leżała na podłodze mogłem wpatrywać się na jej nagie ciało.
    - Wchodź... czekałam na Ciebie... tylko zamknij za sobą drzwi – powiedziała.
    Zrobiłem kilka kroków w jej stronę i pozwoliłem jej ściągnąć moje spodnie.
    Mój penis był już w stanie gotowości.
    Nie trwało krótko zanim chwyciła penisa i usiadła na brzegu łóżka.
    Otworzyła usta i zaczęła go ssać. Wkrótce po tym zaczęła go coraz głębiej połykać.
    Czułem, jak jej język drażnił czułek penisa.
    Zamknąłem oczy i cieszyłem się niesamowitym doznaniem.
    - Mmm.. moje podniebienie tęskniło za jego smakiem – rzekła.
    Teraz chwyciła penisa i spojrzała na mnie. Wyciągnęła język i końcówką lizała czubek.
    Jej ślina spływała z ust, aż na podbródek.
    Zacząłem cicho jęczeć, gdy ponownie połykała go w całości.
    Wiedziała dokładnie, w jaki sposób mnie zaspokoić.
    Nie martwiła się, że mogła być przyłapana przez swojego syna.
    Miała ochotę na seks, a ja byłem gotów na większe ryzyko.
    W tym momencie nie interesowały mnie jego urodziny, lecz cało Marii.
    Chwilę później rozłożyła szeroko nogi, oparła się o łokcie:
    - Moja ***** czekała na Ciebie. Może przywitasz się z nią? - uśmiechnęła się i kazał mi uklęknąć.
    Bez namysły zrobiłem to, co mi kazała i chwyciłem jej uda.
    Moja twarz znów powędrowała do jej krocza. Przybliżyłem usta i zacząłem całować jej łechtaczkę. Tym razem chciałem szybko ją zaspokoić, więc lizałem jak szalony.
    Powolnym ruchem włożyłem dwa środkowe palce do jej wilgotnej pochwy.
    Gwałtownym ruchem zacząłem penetrować językiem jej łechtaczkę.
    Pieściłem jej wnętrze, raz po raz wkładając język coraz głębiej i głębiej.
    Sama była w szoku, gdy wbijałem język coraz głębiej.
    Nie była w stanie uspokoić swojego ciała.
    Zamknęła oczy, lecz gdy poczuła wibrujący język otworzyła usta wykrzykując niezrozumiałe słowa.
    Z każdym ruchem doznawała intensywnych skurczów.
    Wiedziała, że dłużej nie wytrzyma. Była bliska doznania orgazmu.
    Po kilku minutach miała orgazm, lecz nie miałem ochoty szybko tego kończyć.
    Wstałem i chwyciłem penisa pchając go wprost do mokrej pochwy.
    Usłyszałem krzyk:
    - Och tak... rżnij mnie, doprowadź mamusię do orgazmu!
    Pchałem coraz szybciej i mocniej, aż poczuła uderzenia jąder o jej tyłek.
    - Ohh... nie przestawaj, wal mnie mocniej – jęczała.
    Po kilkunastu mocnych pchnięciach poczuła kolejny orgazm.
    Wyjmując penisa nadal miałem erekcję i byłem gotowy na kolejną rundę.
    Widząc jej spływające soki byłem podniecony jak nigdy dotąd.
    Po raz kolejny wpychałem penisa do środka, zwiększając tempo ruchów.
    Musiałem się kontrolować, aby nie wystrzelić spermę zbyt wcześnie.
    Po chwili nie mogłem powstrzymać się dłużej od orgazmu.
    Wyjąłem penisa i zacząłem się masturbować.
    Maria uśmiechnęła się i wstała z łóżka, chwyciła penisa i sama zaczęła mnie masturbować.
    - Gdzie masz ochotę się spuścić? - zapytała.
    - Pragnę... chcę... - nie mogłem dokończyć zdania, byłem zbyt podniecony.
    - Musisz mi powiedzieć gdzie dokładnie – dodała.
    - Chcę spuścić się prosto na twoją twarz. Chcę widzieć spermę na Twoich okularach – zakończyłem.
    Zaczęła masturbować mnie coraz szybciej, aż poczułem nadchodzący orgazm.
    Przybliżyła swoją twarz do penisa i czekała na wytrysk.
    Obfity strumień spłynął prosto na jej całą twarz. Wymachiwała penisem w każdą stronę, aż poczuła spermę we włosach, szyi i całej twarzy.
    Po męczącym wytrysku byłem tak zmęczony, że od razu położyłem się spać.
    Obudziłem się następnego dnia około 10 nad ranem.
    Zdałem sobie sprawę, że nadal przebyłem w sypialni.
    W tym momencie otworzyły się drzwi. Maria stała przed drzwiami w samym szlafroku:
    - Dobrze się spało? - zapytała.
    - Dlaczego mnie Pani nie obudziła? Przecież mógł ktoś na zobaczyć – rzekłem przerażony.
    - Nie musisz się o nic martwić. Wszyscy pozostali zasnęli w ogrodzie. Miałam dobry pomysł, aby kupić im więcej alkoholu – uśmiechnęła się.
    Wstałem z łóżka i udałem się w kierunku drzwi. Maria zablokowała ręką wejście i wyszeptała:
    - Następnym razem gwarantuję niezapomnianą przygodę – pocałowała mnie i zamknęła drzwi.
    Kim jest ta kobieta? Przyciągała mnie, jak magnez.
    Co tym razem przygotowała dla mnie?

    Wreszcie nastał grudzień. Pomimo, iż napadało dużo śniegu nie mogłem cieszyć się z tego widoku. Marcin wyjechał zagranicę do dziadków, a ja nie miałem żadnych planów związanych z nadchodzącym sylwestrem.
    Miałem nadzieję, że razem z nim będę świętował nadejście nowego roku, ale moje plany legły w gruzach. Nie miałem do niego pretensji, ale mógł mi wcześniej powiedzieć o planowanym wyjeździe.
    I tak nadszedł sylwester. Siedziałem sam w domu i oglądałem filmy porno.
    Zastanawiałem się, co teraz porabia Maria.
    Oglądając scenę erotyczną znów miałem ją przed oczami. Po chwili czułem się zahipnotyzowany aktorką, która spoglądała na mój ekran.
    Wreszcie wyobrażałem sobie Marię, która spoglądała wprost na mnie.
    Czułem niesamowitą przyjemność, gdy zaczęła ssać mojego penisa.
    Myślałem, jakie to mogło być uczucie, gdybym umieścił penisa między jej piersi i zaczął powoli wpychać.
    Spuściłbym się prosto na jej szyję i piersi, a potem wcierał w jej ciało.
    Na samą myśl dostałem erekcji. Zastanawiałem się, czy w tym momencie powinienem iść do łazienki, czy masturbować się przy ekranie.
    Wtedy aktorka w porno zaczęła głośno jęczeć z rozkoszy.
    Ściągnąłem majtki i zacząłem się masturbować, myśląc cały czas o Marii.
    Założyłem słuchawki na uszy i zamknąłem oczy, abym mógł sobie ją wyobrazić.
    Pragnąłem jej ciała, chciałem ją zaspokajać.
    Wyobrażałem sobie szaloną scenę w łóżku i podwójną penetrację.
    Jęknąłem głośno i wystrzeliłem spermę na chusteczkę.
    Wstydziłem się, że musiałem się masturbować. Wolałem uprawiać z nią seks, ale nie miałem okazji.
    Zdjąłem słuchawki i wyrzuciłem chusteczkę do kosza.
    Dopadło mnie dziwne uczucie samotności. Zacząłem tęsknić za Marią.
    Wyłączyłem pornosa i udałem się do kuchni.
    Nagle usłyszałem dzwonek telefonu. Spojrzałem na ekran i wyświetlił się numer Marcina.
    - Dziwne, przecież wyjechał zagranicę – mówiłem do siebie.
    Odebrałem telefon i usłyszałem głos Marii:
    - Marcin zapomniał telefonu, więc zadzwoniłam do Ciebie. Jesteś wolny w sylwestra? Jeżeli tak, to zapraszam do siebie. Jestem sama w domu i czuję się bardzo podniecona...
    - Będę za godzinę – opowiedziałem i szybko udałem się pod prysznic.
    Po 30 minutach byłem już w jej domu.
    Na szczęście byliśmy sami, więc całą noc miała ochotę się zabawić.
    Ubrała się bardzo wyzywająco - czarna suknia, buty na wysokim obcasie i ostry makijaż.
    Podniecał mnie ten widok, gdyż wyglądem przypominała gwiazdę porno.
    Jej czarna suknia podkreślała duże piersi i jędrny tyłeczek.
    Jej nogi były zbyt piękne, aby mogła je zakryć.
    Przywitała mnie podając kieliszek szampana.
    Włączyła muzykę i zaczęliśmy tańczyć:
    - Musisz nauczyć się czuć zmysłowości tańca, musisz dać się ponieść emocjom. Nauczę Cię podstaw – powiedziała.
    Nie byłem dobrym tancerze, ale widziałem jak pary tańczą.
    Jak w każdym tańcu jest osoba prowadząca. Byłem chętny podążać za jej wskazówkami.
    Nie myliłem się spodziewając się bliskiego kontakty fizycznego z Marią:
    - Chcę, abyś delektował się każdym ruchem. Nie zawiedziesz się moimi lekcjami – uśmiechnęła się.
    Trzymając jej biodra czułem uwodzicielskie spojrzenie dojrzałej kobiety, która uczy mnie nowych rzeczy.
    Patrząc na jej piersi poczułem dreszcze na karku.
    Chwyciła za rękę i obróciła mnie. Teraz stałem za nią.
    Przytulając ją ocierałem kroczem o jej pośladki.
    Przybliżając usta do jej szyi czułem zapach jej perfum, które drażniły mój zmysł węchu.
    Taniec zjednoczył nas, ale teraz chciałem czegoś więcej.
    Zrobiłbym wszystko, aby była ze mnie zadowolona.
    Z pewnością była gotowa dać mi kilka lekcji. Sama myśl sprawiała mi ogromną przyjemność.
    Uniosła ręce do góry i chwyciła moją głowę zaczynając kręcić zmysłowo biodrami.
    Wreszcie mogłem poczuć muzykę we mnie... poczułem rosnące podniecenie z każdą nutą. Była niezwykłą towarzyszką tańca.
    Chwyciła szampana i wypijała prosto z butelki.
    Nieoczekiwanie była w stanie poruszać się z gracją, ale także umiała wykonywać zmysłowe obroty.
    Od tych częstych piruetów zakręciło mi się w głowie... musiałem usiąść na sofie i odpocząć.
    Była już trochę pijana, ale nadal była świadoma swojego zachowania.
    Mieliśmy cały dom dla tylko dla siebie, więc wiedziałem że tego wieczoru wiele się wydarzy.
    Maria zaczęła zabawę od zmysłowego tańca. Ciało kołysało się w rytm latynoskiej muzyki.
    Wypinając pośladki wydawała się być gotowa do zboczonych rzeczy.
    Tańcząc podniosła sukienkę w górę do okolic biodra. Zauważyłem, że nie nosiła żadnej bielizny.
    Jej krocze zachęcało mnie do zbliżenia, niczym magnez przyciągała mnie do siebie.
    Nigdy nie widziałem tak zmysłowego poruszania się w rytm muzyki.
    Sygnały wysyłane przez jej ciało były oczywiste... pragnęła mnie.
    Uświadomiła sobie, że mam ochotę na więcej lekcji.

    Chwyciła mnie za ręce i przybliżyła do swojego biustu:
    - Rozbierz mnie – poprosiła całując mnie w usta.
    Objąłem ją i szukałem zamka z tyłu sukni.
    Gdy wreszcie odnalazłem jednym ruchem odpiąłem go.
    Miała duże piersi, więc suknia zatrzymała się na jej twardych sutkach. Odwróciłem się trzymając za ramiączka i puściłem.
    Suknia upadła do jej kostek.
    Miała takie wspaniałe ciało. Otworzyłem usta i zamilkłem wpatrując się w jej sutki. Nie mrugnąłem nawet powieką.
    - Uklęknij i ściągnij mi buty – poprosiła.
    Powoli zdejmowałem czarne szpilki. Zacząłem dotykać jej łydek i całować stopy.
    Po chwili poprosiła mnie, aby przyniósł jej butelkę wisky.
    Udałem się do kuchni, aby poszukać butelki.
    Nagle poczułem, jak rozpinała mi rozporek i wyciągnęła penisa na wierzch.
    Znów zaczęła umiejętnie ssać go.
    Była bardzo napalona, gdy mocniej zaczęła ssać wydając jęki przypominające mlaskanie.
    Oparłem ręce o blat i rozkoszowałem się tym uczuciem.
    Po chwili zaczęła ssać moje jądra mocno zaciskając członka.
    Następnie wzięła go do ręki i uderzała mocno w język, po chwili znów wkładając głębiej go gardła.
    Chwyciła obok stojący szampan:
    - Chciałabym go wylać na Twojego penisa... co Ty na to? - zapytała Maria.
    Nie miałem nic przeciwko temu, skoro miała na to ochotę.
    - To trochę, dziwne ale jestem skłonny na nowe doświadczenie – odpowiedziałem.
    - Mam nadzieję, że masz jeszcze dużo spermy – rzekła.
    Zamknąłem oczy i ucieszyłem się, mogąc czuć go w mokrych ustach.
    Co chwilę wylewała szampan na penisa i lizała każdą kroplę.
    Nie spodziewałem się, że będzie miała tyle przyjemności w samym obciąganiu.
    Była jak aktorka porno, którą wcześniej oglądałem.
    Miałem okazję przekonać się, jak profesjonalistka zajmuje się moim penisem.
    Maria coraz głębiej wkładała, aż znów poczułem jak połyka do całego.
    Nie mogłem stać bezczynnie i postanowiłem chwycić ją za głowę i przycisnąć mocniej do krocza.
    Po kilku mocnych i szybkich pchnięciach wytrysk wlał się prosto do jej ust.
    Cała sperma wybuchła w środku jej gardła. Chętnie połykała każdą kroplę popijając szampanem.
    Następnie wstała i wypięła tyłeczek opierając się o blat, abym znów uprawiał seks analny.
    Chwyciłem szampana i wylałem trochę na jej plecy. Pochyliłem się i zlizywałem całą zawartość.
    Krople potarły do okolic odbytu, więc przybliżyłem usta i zacząłem lizać jej mały otwór.
    W stałym i rytmicznym ruchu penetrowałem językiem jej odbyt. Maria natychmiast zaczęła wydawać jęki.
    Na końcu wylałem resztę szampana na penisa i byłem gotowy ma mocne pchnięcie do jej odbytu.
    Chwyciłem mocno tyłeczek i wcelowałem prosto do jej otworu.
    Maria jęczała głośno z bólu:
    - Ohh tak, rżnij mnie... tyłeczek jest Twój, rób z nim cokolwiek zechcesz.
    Gdy wchodziłem coraz głębiej zaczęła krzyczeć z całych sił.
    Była tak podniecona, że wzięła pustą butelkę po szampanie i zaczęła wkładać sobie do pochwy. Podwójna penetracja – co, za uczucie. Ten widok zapierał dech w piersiach.
    - Bierz mnie, nie przestawaj, czuję go w żołądku... ohh tak, dalej, dalej – krzyczała masturbując się butelką.
    Po chwili oboje mieliśmy jednocześnie orgazm.
    Soki wlewały się prosto do butelki, wyjęła ją i kazała mi otworzyć usta:
    - Szczęśliwego Nowego Roku – powiedziała i wlała mi zawartość do ust.
    Wypijałem wszystko w ekstazie. Szampan zmieszany z jej śluzem smakował niesamowicie.
    W taki właśnie sposób przywitałem nowy rok z Marią...
    kobietka w czerni likes this.

  2. #2
    Seks Praktykant
    Dołączył
    Aug-2014
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    222
    Blog Entries
    25
    kolejne opowiadania o Marii będę umieszczał na blogu

  3. #3
    Cichy Podglądacz
    Dołączył
    Aug-2016
    Płeć
    Kobieta
    Posty
    14
    bardzo fajne

  4. #4
    Seks Praktykant
    Dołączył
    Aug-2014
    Płeć
    Mężczyzna
    Posty
    222
    Blog Entries
    25
    Chyba byłem nieźle wstawiony, aby takie bzdury pisać Nie lajkować, bo głupio się czuję

  5. #5
    kobietka w czerni
    Guest
    Cytat Zamieszczone przez sajjanin86 Zobacz posta
    Chyba byłem nieźle wstawiony, aby takie bzdury pisać Nie lajkować, bo głupio się czuję
    Lajk zasłużony. Nie marudź ��

  6. #6
    Cichy Podglądacz
    Dołączył
    Dec-2016
    Płeć
    Kobieta
    Posty
    8
    Bardzo fajne opowiadanie

 

 

Podobne wątki

  1. Podoba mi się żona mojego szefa
    Przez Remik312 w dziale Seks
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 11-04-14, 17:07
  2. Obwód mojego sprzętu.
    Przez Juyek w dziale Śmietnik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-04-14, 15:56
  3. a moze mama i jej córka
    Przez zarlacz w dziale Śmietnik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 11-01-14, 06:42
  4. problem z orgazmem u mojego mezczyzny
    Przez Beata w dziale Śmietnik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-10-13, 14:47
  5. wierszyk na walentynki...dla przyjaciela
    Przez gosinka0 w dziale Śmietnik
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 12-02-06, 08:21

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Back to top