Moje wakacje nie zapowiadały się najlepiej. Miałem nadzieję, że mój dług u Anny zostanie zapomniany.
Nie była to duża suma, lecz nalegała abym jak najszybciej go uregulował. Zaproponowała mi wygodny sposób spłaty tego długu.
Początkowo byłem w stanie spłacić tylko jego część, jednak Anna należała do tych kobiet, które nie zapominają o swoich należnościach.
Wyjaśniłem jej całą sytuację z braku pieniędzy proponując znalezienie innego sposobu zapłaty.
W tym czasie organizowała wieczór panieński i potrzebowała kelnera na ten wieczór. Zgodziłem się na taki pomysł, lecz po chwili dodała że będę serwował im drinki całkowicie nago. Jedyną rzecz jaką miałem zasłoniętą była twarz. Uważałem, że to absurdalny pomysł, ale nie miałem innego wyjścia.
Na początku cieszyłem się, gdyż całkowicie spłaciłbym dług wobec niej. Myślę, że przyjmując tę pracę chciała mnie w jakiś sposób upokorzyć przy koleżankach.
Umówiłem się na spotkanie dwie godziny przed planowaną imprezą. Anna czekała na mnie przed drzwiami. Gdy przyjechałem nikogo nie było w domu.
Spojrzałem na nią od stóp do głowy. Wyglądała dość agresywnie. Miała na sobie ostry makijaż, podkreślający czerwoną szminką swe usta.
Włosy zapięte w kucyk. Lateksowy stój składał się z pewnego rodzaju taśmy. Długi pasek owinięty był wokół jej piersi, który odsłaniał brzuch i całe plecy.
Duży dekolt był kolejną jej zaletą. Na nogach miała czarne pończochy z koronkowym wykończeniem oraz buty na wysokim obcasie.
Objaśniła mi pewne zasady, które powinienem przestrzegać.
Zwiedzając mieszkanie poczułem dziwny chłód na karku. Przeszły mnie ciarki, gdy otworzyła sypialnie. Było tam jedynie wielkie łóżku w kształcie koła.
Ściany koloru czerni i czerwieni, oraz kilka luster otaczających łóżko ze wszystkich stron.
Pomyślałem, że ten pokój był wystrojony specjalnie na moje przybycie. Kazała usiąść mi na łóżku i uważnie słuchać.
Po pierwsze, miałem nazywać ją Panią. Po drugie, nigdy nie mogłem odmówić jej rozkazu. Miałem robić to, co mi kazała bez żadnego sprzeciwu.
Nie mogłem nawet odzywać się bez pozwolenia. Po trzecie, zawsze miałem odpowiadać: dziękuję Pani. Ostatnia zasada – goszcząc w jej domu będę służył mi pod każdym względem. Tego wieczoru miałem być ich zabawką, która wykonuje wszystkie ich polecenia.
Gdybym sprzeciwił się dług nie zostałby anulowany. Mając związane ręce musiałem zaakceptować takie warunki.
Rozebrałem się i włożyłem swoją maskę, która przypominała tę z filmu Zorro. Wchodząc do wielkiego salonu usłyszałem kobiece śmiechy i głośny aplauz.
Anny przywitała mnie z koleżankami mówiąc, że tego wieczoru będę ich osobistym służącym. Wypowiadając te słowa myślałem, że umrę ze wstydu ale w tej sytuacji dług był ważniejszy. Kazała mi wstać i chwyciła za penisa, używają go jako swojej smyczy udaliśmy się do innego pokoju.
Dziwnym zbiegiem okoliczności nie czułem bólu, lecz przyjemność. Puściła mojego penisa i powiedziała, że mam być posłusznym pieskiem.
Była zadowolona wiedząc, że jej rozkazy były wykonywane. Była panią tego domu i tylko ona mogła wydawać rozkazy. Pierwszą rzeczą, jaką miałem zrobić to masaż stóp.
Anna usiadła na sofie. Kazała mi uklęknąć przed nią i masować jedną stopę. Zanim mogłem to zrobić prawą nogą naciskała na mojego penisa.
Odczuwałem lekki ból, ale był do zniesienia. Zagroziła, że jeżeli nie będę dobrze masował to poczuję większy ból.
Troszeczkę zdenerwowany zacząłem masować stopę, starając się aby nie poczuła się zawiedziona z mojej pracy.
Nie wiedziałem co dokładnie mówiła do mnie, gdyż bardziej starałem się dobrze wykonywać masaż.
Po chwili poczułem większy ból, gdy zaczęła ściskać moje jądra. Starałem się dobrze wykonywać masaż, ale jej było za mało.
Po chwili odsunęła stopy i pogłaskała mnie, mówiąc że piesek dobrze się spisał. Z szuflady wyjęła skórzaną obroże oraz wibrator.
Założyła mi obrożę oraz włożyła wibrator do ust. Wzięła smycz i przyciągnęła mnie do swoich stóp.
Po chwili chwyciła skórzany pejcz i mocno uderzyła w pośladki, a następnie kilka razy po plecach, aż zacisnąłem zęby z bólu. Udaliśmy się z powrotem to salonu.
Impreza rozkręcała się z minuty na minutę. W salonie było razem około 6 kobiet ubranych w różowo-lateksowe przebrania.
Były trochę starsze ode mnie, ale wyglądały bardzo seksownie. Trzymając wibratora w ustach serwowałem im drinki oraz koktajle owocowe.
Były zaskoczone moim towarzystwem myśląc, że jestem striptizerem. Wszystko szło w dobrym kierunku, choć myślę, że swój wzrok kierowały głównie na moje krocze.
Po kilku drinkach kobiety były już bardziej otwarte, kilka z nich dała mi nawet klapsa w pośladki sprawdzając jego jędrność a inne ściskały penisa, jakby chciały się z nim przywitać. Wszystkie zaczęły mnie dotykać po całym ciele.
Jedna z kobiet była bardziej odważna - chwyciła penisa i zaczęła mnie masturbować. Nie mogłem nic powiedzieć, więc zaciskałem zęby.
Anna zaprotestowała stwierdzając, że jestem jej osobistym pieskiem i tylko ona ma prawo chwytać za penisa.
Jednak po chwili zmieniła zdanie twierdząc, że dzisiejszego wieczora jestem ich niewolnikiem i mogą robić ze mną, co tylko zechcą.
Chciała mnie ukarać każąc mi lizać jej stopy. Wyjęła wibratora i zacząłem wykonywać rozkaz. Liżąc jej stopy uderzyła mnie lekko stopą w policzek.
Byłem złym pieskiem, więc musiała mnie ukarać.
Kazała mi wstać i podejść to jej koleżanki, która miała masturbować mnie zza pleców. Stojąc za nią chwyciła prawą ręką mocno za penisa i zaczęła mocno ugniatać, lewą ręką ściskała jądra. Druga z koleżanek uklęknęła przede mną i otworzyła usta, czekając aż sperma wystrzeli na jej twarz.
Orgazm przyszedł szybciej niż się spodziewałem. Sperma polecała prosto na twarz, dekolt oraz włosy.
Usłyszałem śmiech kobiet, które czekały na więcej rozrywki. Druga z koleżanek pogłaskała mnie po głowie i kazała, bym następnym razem wsadził penisa prosto do jej ust.
Odsunęła się kilka kroków i zlizywała pozostałą spermę. Nie wiedziałem czego mógłbym się spodziewać.
Anna chwyciła mnie ponownie za penisa i zaczęła ściskać. Nie sądziłem, że może być taka brutalna, lecz taka zabawa zaczęła mi się podobać.
Miałem nadzieję, że za chwilę przestanie się znęcać nade mną – myliłem się. Przybliżyła swoją twarz i szepcząc do ucha, żebym nie liczył na szybki koniec.
Tym razem pokaże mi, co to znaczy być niewolnikiem. Chwyciła wibrator i wylała na niego krem nawilżający
Kazał mi stanąć blisko niej. Po chwili włożyła go do mojego odbytu. Poczułem pierwsze pchnięcie, które było tak mocne, że zacisnąłem pięści z bólu.
Byłem tym przerażony, ale momentalnie miałem wzwód.
Nigdy przedtem nie doświadczyłem takiego upokorzenia ze strony kobiety.
Jej zdaniem zasługiwałem na karę, zaczęła mocno ściskać pośladek raz po raz dając mi klapsa. Teraz musiałem zmierzyć się z tym bólem.
Po chwili poczułem wzrastające tempo jej ruchów. Jednocześnie wkładała wibrator w odbyt a drugą ręką masturbowała, czekając aż znów osiągnę orgazm.
Druga koleżanka ponownie uklęknęła przede mną, ale tym razem chciała brać go do ust. Oblizała usta i szeroko otworzyła je czekając, aż Anna wepchnie go jej do ust.
Po minucie czułem swojego twardego penisa w ustach koleżanki.
Głęboko próbowała pożreć go całego, nie mogąc wytrzymać dłużej chwyciłem jej głowę i mocno przycisnąłem do krocza. Raz po raz przyciskałem coraz szybciej czując nadchodzący orgazm. Po chwili cała moja sperma została połknięta przez koleżankę. Czułem niesamowite podniecenie.
Czerpałem niesamowitą przyjemność z tego wszystkiego. Widząc moje zadowolenie wyjęła go i zaprowadziła z powrotem do pokoju.
Powiedziała, że spisałem się na medal i dzięki temu zgodziła się na anulowanie długu. Nie potrafiłem się z tego cieszyć, byłem zbyt zmęczony tym wszystkim.
Wychodząc z domu Anna złapała mnie za rękę i spytała czy przypadkiem nie potrzebuję pieniędzy.
Nie chciałem w tym momencie z nią rozmawiać, ale postanowiłem wysłuchać co ma do powiedzenia.
Złapała mnie za krocze i spytała się czy jestem zainteresowany pracą jako kelner na prywatnych imprezach dla kobiet.
Jej propozycja była bardzo kusząca, jednak podchodziłem do tego z pewnym dystansem.
Miałem mieszane uczucia, jednak gdybym w tej chwili odmówił to jej uścisk byłby mocniejszy.
Uśmiechnęła się i stwierdziła, że od dzisiejszego dnia w każdy dzień będę przychodził do tego domu - będę ich niewolnikiem, któremu będą dogadzać w każdej formie.
Tak zaczęła się moja przygoda z bycie ich sługą.