moja pierwsza zabawa, przez przypadek w grupie kupli. To jeszcze czasy świerszczyków więc wzięliśmy kilka porno gazet i udawaliśmy ze walimy. miałem wtedy 11 lat najstarszy z nas 13 i jak się chwalił juz regularnie walił gruche i oczywiście mając doświadczenie on się zlal a my wymoczki tylko udawaliśmy. pamiętam że opisywał ze łatwiej jest jak wyprostujesz nogi i zaciśniesz pośladki :P Po wszystkim wrócilem do domu, wieczorna kąpiel i ta ciekawość jakie to uczucie, mając na uwadze rady starczego kumpla zacinałem poślady i zlałem się dwa razy pod rzad na z pewnością nie zapomnie tego trzepania Potem juz z goki godzienni kilka razy dziennie :P ach ta młodość, fajne czasy były