Witamy na Forum Erotyczne Sexforum.pl

Zobacz wyniki ankiety: co byscie zrobili w takiej sytuacji??

Głosujących
23. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • bronili swojej ukochanej/ukochanego

    21 91.30%
  • odstapili niezwracajac na to uwagi

    2 8.70%
Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 35
  1. #11
    Biegły Uwodziciel
    Dołączył
    May-2004
    Posty
    681
    Mimo, że jestem facetem, to stwierdzam, że w Twoim przypadku nie chodziło raczej o to, aby tak naprawdę obronić swoją dziewczynę, tylko po prostu popisać się przed nią, a Ci nie wyszło :P .

    Czytając owy dialog, zainicjowany między Tobą a tym mężczyzną, również stwierdzić mogę, że nie jesteś nawet dżentelmenem - poziom wypowiedzi jest na niskim, karczemnym poziomie :? więc prawdę mówiąc nie dziwię się, że tak się to skończyło.

    Cóż, każdy dżentelmen potrafi wyjść z sytuacji obronną ręką i nawet lepiej, jeżeli przyjmie obelgę, pocieszając swoją ukochaną, niźli zacznie rzucać się do wszystkich, którzy krzywo na nią patrzą i tym samym staczając się na taki sam poziom, jaki reprezentują "agresorzy".

    Pasujące tutaj powiedzenie to "ustąp głupszemu" .

    Pozdrawiam.

  2. #12
    Nowicjusz
    Dołączył
    Mar-2004
    Posty
    81
    eh koszalku teraz masz juz dialog miedzy mna a nim w calosci musialem go leko zformatowac bo wczesniej zapomnialem o 2 zeczach w nim....a jezeli myslisz ze chcialem sie przednia popisac to jestes w bledzie i to duzym bo mnie nierajcuje aby pokazywac przed dziewczyna co to nie ja bo wotpie zeby to jaka kolwiek kobieta lubila....wiec koszalku mysl co chcesz ale ja wcale niemialem zamiaru pokazywac ani popisywac sie przed swoja pana jezeli bede chcial sie popisac przed swoja pana to jak bede szedl na silke to wezme se ja zesoba a nie ze na kims...wiec zrozum z moijej strony niebylo zadnej intencji aby sie popisywac ani nic w tym rodzaju<blednie zinterpretowales>

  3. #13
    sth
    sth jest nieaktywny
    Cichy Podglądacz
    Dołączył
    Jun-2004
    Posty
    9
    Użycie siły zawsze jest ostatecznym rozwiązaniem, które powinno być stosowane jako zło konieczne. Jeśli spotykasz na swojej drodze buraka, to najlepiej go zignorować. Zwrócić mu uwagę i olać jego dalsze zaczepki. Dałeś się wciągnąć w grę na zasadach ustalonych przez tego gościa, zniżyłeś się do jego poziomu. Dając się ponieść emocjom pokazałeś swojej kobiecie Twoje drugie, mroczne, "ja". Mogło ją to przerazić, dlatego nie dziwię się, że chciała od Ciebie odejść. Być może zastanowiła się, co będzie, gdy kiedyś ona wyprowadzi Cię z równowagi?

  4. #14
    Podrywacz
    Dołączył
    Feb-2004
    Posty
    439
    Jednak bądź co bądź jakby ktoś do mojej Dziewczyny powiedział, że jest k* to bym nie wytrzymał..

  5. #15
    Nowicjusz
    Dołączył
    Mar-2004
    Posty
    81
    a tak apropos koszałku nigdy niezdazyło ci sie pod wpływem impulsu odezwac niekulturalnie?? hmmmmm ciekawe

  6. #16
    Biegły Uwodziciel
    Dołączył
    Apr-2004
    Posty
    780
    W wypowiedzi Koszałka Opałka jest sporo racji. Po dokładniejszym przedstawieniu przez Ciebie - Sn00k3r'ze - sytuacji i słów jakie padły, wnioskuje, że sprawę mogłeś spokojnie zakończyć zanim padło k*. Fakty są takie: poniosło Cię.

  7. #17
    Cichy Podglądacz
    Dołączył
    Mar-2004
    Posty
    18
    Szczeze mowiac w naszym kraju jest tyle ograniczonego debilstwa zwlaszcza pod blokami a wieczorami przenosza sie do dyskotek. Rozmowa z kolesiem nic by nie dala. Rozmowa z kims takim to jest jak kara wspolmierna do winy z ktora mamy do czynienia w Polsce i nic to nie daje karac trzeba surowo, wiec jesli zes go nie uszkodzil bardzo to miales racje i dobrze zrobiles. Nawet jesli za bardzo go sprales to on to zapamieta i nastepnym razem pomysli. Wiem ze to co mowie jest troszke niezgodne z naszym prawem ale ja jestem zwolennikiem wymierzania sprawiedliwosci samemu. Jest tylko pewne ryzyko jesli ulegniesz nieokrzesanemu przeciwnikowi to on jerszcze sie umocni w swoich blednych postanowieniach.

  8. #18
    Biegły Uwodziciel
    Dołączył
    Apr-2004
    Posty
    780
    No jeśli zrobiłeś na płaszczyźnie pokojowej(i nic to nie dało)to podpisuje się pod zdaniem Shihan'a.

  9. #19
    Podrywacz
    Dołączył
    Apr-2004
    Posty
    473
    Według mnie należało spojrzeć na reakcję dziewczyny w między czasie i jeśli zauważyłbys niezadowolenie - przestać. i nie żądać od jakiegoś palanta zeby ja przepraszał, bo byc może on nawet nie zna tego słowa. Faktycznie w momencie kiedy rozpoczęła się "bijatyka", nie miałeś innego wyjścia jak tylko również machać rękami. "bo gówno" to nie jest argument, który może chama przekonać do przeproszenia poszkodowanej.
    przedstawię Wam taka sytuację z życia. Moja znajoma oburzyła się na swojego faceta że nie zwrócił innemu uwagi gdy ten nazwał ja w wulgarny sposób, a on jej na to: przecież nie jesteś taka więc to nie było do Ciebie

  10. #20
    Nowicjusz
    Dołączył
    Mar-2004
    Posty
    81
    fraszko wiesz mi sie wydaje ze gdy zaszl;a ta sytuacja to ona powiedziala ze ma zal domnie ale gdybym niezareagowal to by bylo tak samo jak z twoja znajoma ze tez byl by zal wiec "grze" dobrze napisał

    pozdrawiam

 

 
Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Back to top